Egzekucja z renty rodzinnej

  • Autor wątku Autor wątku gign
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gign

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
15
Dzień dobry,
Pozwolę sobie opisać stan faktyczny w kilku zdaniach:
Babcia mieszka wraz z niepracującym synem alkoholikiem (zgłoszony w pomocy społecznej) oraz pracującą córką. Wyszło na jaw, że pod wpływem syna alkoholika (zastraszanie i manipulacje) kobiety się zadluzyly. Łączne zadłużenie córki oraz babci (kredyty + chwilówki) wynosi ponad 250tys zł (nie wiem kto im tyle pożyczył- kobiecie, która ma 80lat i kobiecie która zarabia najnizszą krajowa). Mieszkanie warte jest maksymalnie 80tysiecy, poza tym nie mają kompletnie żadnego majątku.

Babcia otrzymuje 2600zl renty rodzinnej, z kolei córka babci otrzymuje minimalna krajowa na podstawie UoP na pełny etat.

Z racji tego że nie są w stanie spłacić zadłużenia, pojawił się pomysł aby porzucić mieszkanie wraz z synem alkoholikiem i przygarnac je pod swój dach.

Wiem, że córce babci z racji tego że zarabia minimalna krajowa komornik nie będzie zajmować żadnej części wynagrodzenia. Jednak nie wiem jak jest z rentą rodzinną.

W związku z powyższym chciałbym się dowiedzieć ile komornik może maksymalnie wyegzekwować z renty rodzinnej? W internecie i na forum znalazłem nieco sprzecznych informacji: 25% renty lub wszystko powyżej 754zl. Wiem, że nie dawno zmieniło się prawo w tym zakresie, może ktoś mógłby udzielić mi takiej informacji?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
W tym przypadku 1/4, akurat w Twoim przypadku ta druga kwota nie ma znaczenia.

Nie wiem gdzie zysk z porzucenia mieszkania? Czyżby aż takiego słabego zdrowia była babcia? Moja ma ponad 96....

Jeżeli długi były zaciągane na "przepał" to mógłby być kłopot z upadłością, ale ma się zmienić stan prawny i upadłość ma być z automatu (zobaczymy jak wejdzie, w jakim kształcie nowelizacja).

Czyje jest mieszkanie?
 
1/4,czyli komornik może zająć max 1/4 renty, czy 1/4 zostawi?

Zysk będzie taki, że babci zostanie reszta renty a komornik niech sobie bierze mieszkanie, aktualnie babcia co miesiąc jest ponad 1000zl na minusie i nie ma szans wyjść z zadłużenia.

Mieszkanie jest w 50% babci, a w 50% czwórki dzieci.
 
gign napisał:
1/4,czyli komornik może zająć max 1/4 renty, czy 1/4 zostawi?

Zysk będzie taki, że babci zostanie reszta renty a komornik niech sobie bierze mieszkanie, aktualnie babcia co miesiąc jest ponad 1000zl na minusie i nie ma szans wyjść z zadłużenia.

Mieszkanie jest w 50% babci, a w 50% czwórki dzieci.

Aha, a ten alkoholik będzie grzecznie opłacał czynsz do spółdzielni/wspólnoty, rachunki za media? :beer:

Efekt będzie taki, że dwoje z tej "czwórki dzieci" będzie fundować pijakowi mieszkanie i media (rozumiem, że to Ty i jeszcze jedna osoba).

1/4 zabierze, czy babcia będzie mieszkać z pijakiem czy wyjedzie na Madagaskar.
 
gign napisał:
komornik niech sobie bierze mieszkanie
Komornik nic sobie nie bierze.
Żeby wszcząć egzekucję z nieruchomości potrzebny jest wniosek wierzyciela, pokrycie wydatków związanych z egzekucją i jakiś nabywca.
Jeżeli nawet będzie ktoś chętny, to jak sama twierdzisz, cena sprzedaży na pewno nie poryje zadłużenia, czyli i tak komornik będzie egzekwował resztę z emerytury.
Poza tym,wierzyciel może być usatysfakcjonowany potrąceniami z emerytury i może nie składać żadnych wniosków.
 
Powrót
Góra