Egzekucja z wypłaty i konta jednocześnie.

  • Autor wątku Autor wątku Eter11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Eter11

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
3
Słuchajcie sprawa taka:
Mąż dostał w 2007 roku mandat z kolei. Nie zapłacił, gówniarz wtedy był, nie zarabiał. Zapomniał. Wyprowadził się do mnie, z ojcem kontaktu nie utrzymuje nawet nie wiedział, że cokolwiek do niego przychodziło z sądu czy od komornika bo byśmy zapłacili od razu i teraz by nie było problemu.
W lutym komornik zajął konto 1400zł. 700zł pobrał od razu po wpłynięciu wypłaty, drugie tyle zablokowane wisi nie do ruszenia.
Teraz przyszła mu pensja za luty i okazało się, że oprócz tego co zgarnął z konta jednocześnie to samo zabrał z wypłaty. Czyli w tym miesiącu 1400 i przypuszczam, że w kolejnym również to drugie 700 pobierze.
Co z tym zrobić? Miał do spłacenia 1400 i taką kwotę zablokowali na koncie od razu w lutym, to czemu jeszcze z wypłaty drugi raz to samo?
Jak odzyskać te pieniądze które są zabrane drugi raz? Pomóżcie proszę.
 
Dzwonił mąż do komornika? Bo tam chyba najlepiej ustalić stan sprawy.

Być może zostało wysłane zajęcie do banku i pracy jednocześnie I np. z banku jeszcze nie zostało przekazane do komornika, dlatego komornik nie wie, że zostało potrącone po raz drugi.
Zadzwonić do komornika i dopytać się o szczegóły.
 
Dzwonił jak tylko się dowiedzieliśmy o sprawie, czyli miesiąc temu na początku lutego. Poprosił o przesłanie dokumentów na obecny adres zamieszkania i jeszcze tych dokumentów nie mamy.
Na to wygląda, że poszło zajęcie i na konto i na wynagrodzenie. Tylko, że pierwsza część zajęcia pobrano miesiąc temu, nie wierzę, że komornik tego nie dostał do tej pory.
W tej chwili wypłatę mąż dostał o 700 zł mniejszą i jednocześnie na koncie jest blokada na kolejne 700.
Czyli już w tej chwili 2100.
Będzie dzwonił jutro do komornika, dzisiaj jak się okazało że zajął wypłatę było już za późno na dzwonienie.
 
Komornik po prostu często dokonuje zajęcia wszystkich znalezionych (lub wskazanych przez wierzyciela) składników majątku. Pech chciał, że dokonał tego na przełomie miesięcy. Spokojnie, w praktyce księgowa/y w kancelarii widząc, że wystąpiła nadpłata w sprawie sam dokona zwrotu na konto, z którego wpłynęła (być może do pracodawcy). Najlepiej skontaktować się i ustalić formę zwrotu. Takie sytuacje się zdarzają. Dodam, że prawdopodobnie dojdzie jeszcze kilka(dziesiąt) złotych kosztów egzekucyjnych, które rozliczane są właśnie na sam koniec postępowania, w związku z tym nie dostaniecie zwrotu całych 700 zł.
 
Powrót
Góra