M
mocca30
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 39
Dzień dobry,
opisze sytuacje mojej mamy.
W 2012 r. sąd wydał wyrok eksmisyjny, bez prawa do lokalu socjalnego oraz zastępczego. Chodziło o podnajem, mieszkanie komunalne podnajemca jest moja mama - zamieszkała w lokalu bez zgody Gminy. Mama nie miała tytułu prawnego do tego mieszkania. Z uwagi na spóźnione pisma do sądu po wyroku (nie zostały z tego tytułu rozpatrzone), brak poza tym uzasadnienia w wyroku, nie ma odwołania od wyroku - brak lokalu socjalnego, zamiennego - mama jest po udarze.
Do eksmisji jednak nie doszło, mama opłacała odszkodowanie z tytułu zajmowania lokalu bez prawa do niego.
Niestety, od 2014 r. lokal był stopniowo zadłużany. Obecnie gmina wystąpiła do sądu z zadłużeniem lokalu i z tego, co wiem, eksmisja najprawdopodobniej dojdzie do skutku.
Mam zatem kilka pytań:
1) czy jest możliwa eksmisja mojej schorowanej i prawie 70-letniej mamy po udarze z uwagi na brak prawa do lokalu socjalnego/ zamiennego do noclegowni/schroniska?
2) czy gmina ma obowiązek zapewnić jej lokal tymczasowy, jeśli nie, to czy można się o niego postarać - napisać wniosek do gminy
2) czy obejmuje ją okres ochronny, skoro nie miała prawa do tego lokalu?
3) czy można zarzucić gminie opieszałość w postępowaniu i działanie na niekorzyść eksmitowanej osoby - zwlekano z tym prawie 7 lat, gdy teraz moja mama jest o wiele starsza i choroba też poczyniła swoje
4) czy są jakieś sposoby, aby opóźnić ewentualnie eksmisję?
5) czy po prawie 7 latach mogę uzyskać z sądu odpis wyroku z orzeczeniem?
Nie bardzo mam jak mamie osobiście pomóc, bo mieszkam w innym mieście i sama wynajmuję mieszkanie, chciałabym móc chociaż pomóc jej urzędowo. W mieście zamieszkania mojej mamy jest jeszcze moja siostra, która ma tytuł własnościowy do swojego mieszkania. czy gmina-komornik mogą wskazać mojej mamie to miejsce jako konieczne/jako opcję do "wyniesienia się"
Z góry dziękuję za wszelką pomoc
opisze sytuacje mojej mamy.
W 2012 r. sąd wydał wyrok eksmisyjny, bez prawa do lokalu socjalnego oraz zastępczego. Chodziło o podnajem, mieszkanie komunalne podnajemca jest moja mama - zamieszkała w lokalu bez zgody Gminy. Mama nie miała tytułu prawnego do tego mieszkania. Z uwagi na spóźnione pisma do sądu po wyroku (nie zostały z tego tytułu rozpatrzone), brak poza tym uzasadnienia w wyroku, nie ma odwołania od wyroku - brak lokalu socjalnego, zamiennego - mama jest po udarze.
Do eksmisji jednak nie doszło, mama opłacała odszkodowanie z tytułu zajmowania lokalu bez prawa do niego.
Niestety, od 2014 r. lokal był stopniowo zadłużany. Obecnie gmina wystąpiła do sądu z zadłużeniem lokalu i z tego, co wiem, eksmisja najprawdopodobniej dojdzie do skutku.
Mam zatem kilka pytań:
1) czy jest możliwa eksmisja mojej schorowanej i prawie 70-letniej mamy po udarze z uwagi na brak prawa do lokalu socjalnego/ zamiennego do noclegowni/schroniska?
2) czy gmina ma obowiązek zapewnić jej lokal tymczasowy, jeśli nie, to czy można się o niego postarać - napisać wniosek do gminy
2) czy obejmuje ją okres ochronny, skoro nie miała prawa do tego lokalu?
3) czy można zarzucić gminie opieszałość w postępowaniu i działanie na niekorzyść eksmitowanej osoby - zwlekano z tym prawie 7 lat, gdy teraz moja mama jest o wiele starsza i choroba też poczyniła swoje
4) czy są jakieś sposoby, aby opóźnić ewentualnie eksmisję?
5) czy po prawie 7 latach mogę uzyskać z sądu odpis wyroku z orzeczeniem?
Nie bardzo mam jak mamie osobiście pomóc, bo mieszkam w innym mieście i sama wynajmuję mieszkanie, chciałabym móc chociaż pomóc jej urzędowo. W mieście zamieszkania mojej mamy jest jeszcze moja siostra, która ma tytuł własnościowy do swojego mieszkania. czy gmina-komornik mogą wskazać mojej mamie to miejsce jako konieczne/jako opcję do "wyniesienia się"
Z góry dziękuję za wszelką pomoc