M
michalina31
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Sprawa wygląda następująco: ojciec, jako żołnierz zawodowy, dostał w latach 90-tych mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej - jako spółdzielcze lokatorskie, z tym, że kredyt na zakup mieszkania zaciągnął MON i ojciec spłaca teraz ten kredyt. W mieszkaniu zameldowany jest ojciec, matka, ja z 2-letnim dzieckiem i siostra z półroczną córką. Wszyscy mieszkamy w tym mieszkaniu. Przez pewien okres czasu ojciec nie płacił czynszu, ponieważ znalazł się w trudnej sytuacji materialnej, przez co został wykluczony z członkostwa w spółdzielni. W zeszłym roku zobowiązał się do spłacania długu w miarę swoich możliwości, jednakże czynsz płaci już regularnie.
W ubiegłym tygodniu ojciec dostał pismo z sądu o terminie rozprawy o eksmisję. Był bardzo zdziwiony faktem, że w pozwie spółdzielnia wykazała, że doręczyła mu pismo z nakazem dobrowolnego opuszczenia mieszkania - na potwierdzeniu odbiory widnieje jakiś podpis, jednakże nie używany przez żadną z osób zamieszkujących w tym mieszkaniu. My natomiast takiego pisma nie otrzymaliśmy.
1. Czy w momencie spłaty całego zadłużenia spółdzielnia może nas eksmitować - opłaty bieżące z tytułu czynszu są regulowane na bieżąco?
2. Czy mieszkanie należy do spółdzielni czy też do MON?
3. Czy jeśli właścicielem jest MON, to spółdzielnia może nas eksmitować?
4. Czy można przeprowadzić eksmisję rodzin z małymi dziećmi?
5. Czy można pozwać spółdzielnię do sądu o sfałszowanie podpisów?
6. W jaki sposób bronić się przed eksmisją na sprawie sądowej?
Proszę o odpowiedzi. Z góry dziękuję!!!
Sprawa wygląda następująco: ojciec, jako żołnierz zawodowy, dostał w latach 90-tych mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej - jako spółdzielcze lokatorskie, z tym, że kredyt na zakup mieszkania zaciągnął MON i ojciec spłaca teraz ten kredyt. W mieszkaniu zameldowany jest ojciec, matka, ja z 2-letnim dzieckiem i siostra z półroczną córką. Wszyscy mieszkamy w tym mieszkaniu. Przez pewien okres czasu ojciec nie płacił czynszu, ponieważ znalazł się w trudnej sytuacji materialnej, przez co został wykluczony z członkostwa w spółdzielni. W zeszłym roku zobowiązał się do spłacania długu w miarę swoich możliwości, jednakże czynsz płaci już regularnie.
W ubiegłym tygodniu ojciec dostał pismo z sądu o terminie rozprawy o eksmisję. Był bardzo zdziwiony faktem, że w pozwie spółdzielnia wykazała, że doręczyła mu pismo z nakazem dobrowolnego opuszczenia mieszkania - na potwierdzeniu odbiory widnieje jakiś podpis, jednakże nie używany przez żadną z osób zamieszkujących w tym mieszkaniu. My natomiast takiego pisma nie otrzymaliśmy.
1. Czy w momencie spłaty całego zadłużenia spółdzielnia może nas eksmitować - opłaty bieżące z tytułu czynszu są regulowane na bieżąco?
2. Czy mieszkanie należy do spółdzielni czy też do MON?
3. Czy jeśli właścicielem jest MON, to spółdzielnia może nas eksmitować?
4. Czy można przeprowadzić eksmisję rodzin z małymi dziećmi?
5. Czy można pozwać spółdzielnię do sądu o sfałszowanie podpisów?
6. W jaki sposób bronić się przed eksmisją na sprawie sądowej?
Proszę o odpowiedzi. Z góry dziękuję!!!