K
klementyna1420
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 58
Witam serdecznie proszę o radę...
Dostałem dziś wezwanie na rozprawę z powództwa żony o eksmisję mnie z mieszkania.
Zona wyprowadziła się tydzień temu z najmłodszymi dziećmi a na drugi dzień wraz z policją przyszła po swoje rzeczy.
W mieszkaniu (socjalnym) zostałem z dwójką dzieci. Jedno dorosłe , drugie małoletnie.
Zona podała że mieszka w tym mieszkaniu razem ze wszystkimi dziećmi , co nie jest oczywiscie prawda. Sama dobrowolnie wyprowadziła się z mieszkania.
Sam miałem w tym tygodniu jechać do sadu złożyć pozew o rozwód wraz z eksmisja ale była pierwsza...
Pytanie brzmi:
1. Czy w odpowiedzi na pismo mogę również napisać że wnosze o eksmisję żony czy poprostu mam się dostosować do tego o co wnosi ona?
Zona trwoni pieniądze. Ma około 40 pożyczek przejętych przez syndyka. Wszystko z domu wynosi do lombardu. Funduszami domowymi w całości zajmowała się ona i zadłużyła mieszkanie na kilka czynszów. Dopiero teraz po jej wyprowadzce znajduje dokumenty dot. Wezwan do zapłaty , pożyczek itp.
Nie chcę stracić mieszkania, chce walczyć o dzieci bo wiem że przy niej nie mają przyszłości ale nie wiem jak odpowiedzieć na ten wniosek z sądu ?
2. Czy może lepiej dla świętego spokoju wyprowadzić się z dziećmi i wnioskować że to ja chcę wrócić do tego mieszkania i zażądaj jej eksmisji?
Dostałem dziś wezwanie na rozprawę z powództwa żony o eksmisję mnie z mieszkania.
Zona wyprowadziła się tydzień temu z najmłodszymi dziećmi a na drugi dzień wraz z policją przyszła po swoje rzeczy.
W mieszkaniu (socjalnym) zostałem z dwójką dzieci. Jedno dorosłe , drugie małoletnie.
Zona podała że mieszka w tym mieszkaniu razem ze wszystkimi dziećmi , co nie jest oczywiscie prawda. Sama dobrowolnie wyprowadziła się z mieszkania.
Sam miałem w tym tygodniu jechać do sadu złożyć pozew o rozwód wraz z eksmisja ale była pierwsza...
Pytanie brzmi:
1. Czy w odpowiedzi na pismo mogę również napisać że wnosze o eksmisję żony czy poprostu mam się dostosować do tego o co wnosi ona?
Zona trwoni pieniądze. Ma około 40 pożyczek przejętych przez syndyka. Wszystko z domu wynosi do lombardu. Funduszami domowymi w całości zajmowała się ona i zadłużyła mieszkanie na kilka czynszów. Dopiero teraz po jej wyprowadzce znajduje dokumenty dot. Wezwan do zapłaty , pożyczek itp.
Nie chcę stracić mieszkania, chce walczyć o dzieci bo wiem że przy niej nie mają przyszłości ale nie wiem jak odpowiedzieć na ten wniosek z sądu ?
2. Czy może lepiej dla świętego spokoju wyprowadzić się z dziećmi i wnioskować że to ja chcę wrócić do tego mieszkania i zażądaj jej eksmisji?