M
Michał Misza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie,
postanowiłem opisać moją sytuację prawną związaną z mieszkaniem komunalnym które obecnie zamieszkuję.
Mieszkanie jest własnością miasta, zamieszkiwał je mój dziadek od strony ojca, po jego śmierci mój ojciec nie zgłosił się do administracji ani do urzędu miasta w celu przejęcia mieszkania. Ojciec jest zameldowany w tym mieszkaniu ale przebywa w innym miejscu. Po śmierci dziadka przeprowadziłem się do owego lokalu. Spłat czynszu dokonywałem regularnie, mieszkanie nie było zadłużone (przynajmniej tak mi się wydawało) Pewnego dnia przyszedł nakaz eksmisji od komornika oraz informacja że mieszkanie jest zadłużone na kwotę 60 tyś zł. Odwiedziłem administrację z ojcem w celu wyjaśnienia tematu. Otrzymałem informację o tym, że mieszkanie nie zostało przez nikogo przejęte i że wyrokiem sądu jest nakaz eksmisji. Dodam tylko, że mój ojciec ma problemy z alkoholem, przekazywane mu awiza nie były przez niego odbierane, dług rósł. Obecnie moja żona jest w ciąży i jedyną osobą pracującą jestem ja.
moje pytanie brzmi czy jest możliwość odkręcenia tego długu, rozłożenia na raty....nie mam zdolności kredytowej więc nie spłacę od razu całości długu. do kogo składać pisma.
postanowiłem opisać moją sytuację prawną związaną z mieszkaniem komunalnym które obecnie zamieszkuję.
Mieszkanie jest własnością miasta, zamieszkiwał je mój dziadek od strony ojca, po jego śmierci mój ojciec nie zgłosił się do administracji ani do urzędu miasta w celu przejęcia mieszkania. Ojciec jest zameldowany w tym mieszkaniu ale przebywa w innym miejscu. Po śmierci dziadka przeprowadziłem się do owego lokalu. Spłat czynszu dokonywałem regularnie, mieszkanie nie było zadłużone (przynajmniej tak mi się wydawało) Pewnego dnia przyszedł nakaz eksmisji od komornika oraz informacja że mieszkanie jest zadłużone na kwotę 60 tyś zł. Odwiedziłem administrację z ojcem w celu wyjaśnienia tematu. Otrzymałem informację o tym, że mieszkanie nie zostało przez nikogo przejęte i że wyrokiem sądu jest nakaz eksmisji. Dodam tylko, że mój ojciec ma problemy z alkoholem, przekazywane mu awiza nie były przez niego odbierane, dług rósł. Obecnie moja żona jest w ciąży i jedyną osobą pracującą jestem ja.
moje pytanie brzmi czy jest możliwość odkręcenia tego długu, rozłożenia na raty....nie mam zdolności kredytowej więc nie spłacę od razu całości długu. do kogo składać pisma.