A
Anna Pikuś
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam proszę o pomoc.a mianowicie mam taki problem.w roku 2004 jeszcze za życia mojego taty wyrokiem sądu dostaliśmy eksmisje z mieszkania socjalnego.Mój ojciec zbagatelizował sprawę i w przeciągu 2 tygodni nie odwołał się od orzeczenia w niedługim czasie zmarł.Mieszkanie to było obciążone długiem.Po upływie 4 lat znalazł się właściciel kamienicy i nagle zaczęły przychodzić do nas pisma od komornika.My od śmierci ojca nie mieliśmy podpisanej umowy najmu lokalu dzięki czemu 1m2 kosztował nas podwójnie.My również żeśmy sobie olali sprawę i nieregularnie opłacaliśmy czynsz.W momencie kiedy komornik przysłał nam pismo o zadłużeniu wpłaciliśmy 10 tysięcy zł na konto spółdzielni.został jeszcze dług około 40 tysięcy,który w lipcu tego roku był rozłożony na raty.Dnia 28 września dostaliśmy pismo o eksmisji do dnia 22 października.Po tym czasie przyznali nam mieszkanie w hotelu robotniczym na okres 3 miesięcy,a potem mieszkanie w nieznane.Proszę pomóżcie mi i powiedzcie co mam robić.Z góry dziękuje.