emerytura górnicza

  • Autor wątku Autor wątku Irena Kupska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Irena Kupska

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
2
Mój mąz pracował 13,5 roku górnictwie. Ma udokumentowane lata pracy, natomiast nie zaliczono mu zarobków, ponieważ kopalnia ich nie posiada. Jest poszkodowany finansowo, ponieważ ma małą emeryturę z tego powodu. Odwoływał sie do Sądu, ale Sąd opiera sie na decyzji ZUSu o potwierdzonych zarobkach. Z dokumentacji meża wynika jaka miał stawkę przy przyjęciu do kopalni, poptem ma wpisana stawkę o podwyższonym zarobku i stawkę przy zwolnieniu, ale nie ma Rp7 o całosci zarobków i ZUS jak i Sad nie chca tego uznać co maz posiada, dlatego pytam sie WAS, gdzie mąz ma sie udać ,aby te zarobki na podstawie tych dokumentów co posiada zostały uznane a tym samym zostałaby podwyższona emerytura. Obecnie ma 1100,00 zł na reke po 42 latach pracy.
irena kupska
 
No skoro sąd nie uznał przedstawionych dowodów, to nie ma się gdzie udawać (o ile sprawa w toku instancji znalazła prawomocny finał - bo jak nie to do wyższej instancji można).
 
a mąż nie trzyma PIT'ów z zakładu pracy na podstawie których rozliczał się z US...? < ja swoje trzymam w oddzielnej teczce z całego przebiegu pracy...)
 
Nie, mąz nie ma żadnych potwierdzeń zarobków z tamtego okresu, bo kiedys zbieranie tych dokumentów nie było wymagane. Było to inaczej potwierdzane. Mąż ma dzis 63 lata, a to było w latach 1968 do 1982 roku. Emerytura miała być na innych zasadach, dlatego kopalnia miała zezwolenie z Rządu na zniszczenie dokumentacji i TU JEST CAŁY PROBLEM. Nie wiemy co teraz zrobić, więc będziemy sobie cenić kazde sugestie. dziekuje.
 
Od 1 stycznia tego roku dla okresu dla którego nie istnieje dokumentacja płacowa, ZUS przyjmuje jako podstawę najniższe wynagrodzenie ... ale rozumiem, że to marne pocieszenie. Niestety, jeżeli dokumentacja płacowa nie istnieje to uznanie innych dowodów graniczy z cudem.
 
Powrót
Góra