L
lasqs
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 22
Witam, mam dosyć nieprzyjemną sytuację.
Mianowicie mieszkam i na terenie Wielkiej Brytanii gdzie pracuje oraz studiuję na Uniwersytecie w Cambridge.
Jestem podejrzany o groźbę mojej byłej dziewczynie oraz o Zniszczenie jej wizerunku.
Co do groźby - to oczywiście jak to bywa w nagle zakończonych związkach czasami są sprawy niedokończone. Mianowicie moja była partnerka jest mi winna pewną sumę pieniędzy. Faktu iż odmówiła zwrotu nie mogę zgłosić na policję ponieważ przebywam za granicą. Od czasu do czasu wysyłałem jej Smsy żeby nie zapomniała o istniejącym długu.
Żadna z wiadomości nie zawierała groźby (poza ostatnia która miała być oświadczeniem udania sie na policję po nie udanej próbie odzyskania pieniędzy)
Kilka miesięcy wstecz - wysłałem jej wiadomość w stylu : "nie chcę cię zawstydzić w śród twoich znajomych, wiec zwróć co jesteś winna"
I dodałem link do zdjęcia (które znajduje sie w mojej skrzynce pocztowej- e mail otrzymałem od niej. Była to część pewnej sesji, lecz zdjęcie nie zawiera żadnej treści niedozwolonej)
Jakimś cudem na portalu nk.pl pojawiło się konto z którego wysłano linki to reszty zdjęć z tej sesji. Dostęp do tych zdjęć (w moim wypadku) został usunięty w momencie sprzedaży starego komputera (po uprzednim formatowaniu dysku). Jedynym posiadaczem zdjęć była moja dziewczyna (ponieważ sam je kopiowałem na jej komputer).
Linki do zdjęć otrzymała również moja mama lecz z innego konta.
po około miesiącu (zignorowałem całą sprawę) dostałem smsa od byłej partnerki z zapytaniem czy dostałem juz ENA. Nie jest zbyt wykształcona i nie wiedziała że takiego nakazu nie dostaje się do ręki.
Po pewnej ilości wyzwisk i naśmiewania się, stwierdziła że boi się o siebie i o swoje dziecko. Pomimo tego iż to jej usposobienie było wrogo nastawione.
Wiec teraz jak domniemam (ponieważ nie dostałem żadnego dokumentu od naszych władz)
grozi mi europejski nakaz aresztowania, ponieważ moja była pani chce się na mnie zemścić.
Ps. a o to wiadomość zwrotna którą otrzymałem od powyższej pani:
"nie zapominaj ze to ja twoje konto moge wyczyścic do zera i jeśli bedzie taka potrzeba odnowie pewne znajomości i pogżebią całą twoja rodzinke łacznie z bratem mamuśka i tatusiem i wykopia jeszcze 3 pokolenia w tył i zmasakruja zwłoki wiec lepiej tak nie kozacz bo myślisz ze dostałeś sie tam na studia to jesteś bogiem pomyłka i ja znam również sporo faktów które moga Cie upokożyć i tą twją nową sympatie wiec lepiej daruj sobie te żałujące wiadomości żegnam "
Nie mogę jechać do polski ze względu na pracę i studia... i nie wiem co teraz mam zrobić
Mianowicie mieszkam i na terenie Wielkiej Brytanii gdzie pracuje oraz studiuję na Uniwersytecie w Cambridge.
Jestem podejrzany o groźbę mojej byłej dziewczynie oraz o Zniszczenie jej wizerunku.
Co do groźby - to oczywiście jak to bywa w nagle zakończonych związkach czasami są sprawy niedokończone. Mianowicie moja była partnerka jest mi winna pewną sumę pieniędzy. Faktu iż odmówiła zwrotu nie mogę zgłosić na policję ponieważ przebywam za granicą. Od czasu do czasu wysyłałem jej Smsy żeby nie zapomniała o istniejącym długu.
Żadna z wiadomości nie zawierała groźby (poza ostatnia która miała być oświadczeniem udania sie na policję po nie udanej próbie odzyskania pieniędzy)
Kilka miesięcy wstecz - wysłałem jej wiadomość w stylu : "nie chcę cię zawstydzić w śród twoich znajomych, wiec zwróć co jesteś winna"
I dodałem link do zdjęcia (które znajduje sie w mojej skrzynce pocztowej- e mail otrzymałem od niej. Była to część pewnej sesji, lecz zdjęcie nie zawiera żadnej treści niedozwolonej)
Jakimś cudem na portalu nk.pl pojawiło się konto z którego wysłano linki to reszty zdjęć z tej sesji. Dostęp do tych zdjęć (w moim wypadku) został usunięty w momencie sprzedaży starego komputera (po uprzednim formatowaniu dysku). Jedynym posiadaczem zdjęć była moja dziewczyna (ponieważ sam je kopiowałem na jej komputer).
Linki do zdjęć otrzymała również moja mama lecz z innego konta.
po około miesiącu (zignorowałem całą sprawę) dostałem smsa od byłej partnerki z zapytaniem czy dostałem juz ENA. Nie jest zbyt wykształcona i nie wiedziała że takiego nakazu nie dostaje się do ręki.
Po pewnej ilości wyzwisk i naśmiewania się, stwierdziła że boi się o siebie i o swoje dziecko. Pomimo tego iż to jej usposobienie było wrogo nastawione.
Wiec teraz jak domniemam (ponieważ nie dostałem żadnego dokumentu od naszych władz)
grozi mi europejski nakaz aresztowania, ponieważ moja była pani chce się na mnie zemścić.
Ps. a o to wiadomość zwrotna którą otrzymałem od powyższej pani:
"nie zapominaj ze to ja twoje konto moge wyczyścic do zera i jeśli bedzie taka potrzeba odnowie pewne znajomości i pogżebią całą twoja rodzinke łacznie z bratem mamuśka i tatusiem i wykopia jeszcze 3 pokolenia w tył i zmasakruja zwłoki wiec lepiej tak nie kozacz bo myślisz ze dostałeś sie tam na studia to jesteś bogiem pomyłka i ja znam również sporo faktów które moga Cie upokożyć i tą twją nową sympatie wiec lepiej daruj sobie te żałujące wiadomości żegnam "
Nie mogę jechać do polski ze względu na pracę i studia... i nie wiem co teraz mam zrobić