L
lupa12345
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Około tydzień temu zamówiłem kilka sprzętów AGD przez sklep RTV EURO AGD. Dzisiaj rano zamówienie przyszło, odebrałem je i dostałem od kierowcy fakturę oraz druczek, który dałem do załączników. Kierowca powiedział że do 10 dni mogę ubiegać się o zwrot pieniędzy. Zrozumiałem go tak jakby gdyby coś było nie tak ze sprzętem, to do 10 dni można go wymienić albo ubiegać się o zwrot, szczególnie gdy później zobaczyłem że na tym druczku jest zaznaczone że nie sprawdzono pod kątem uszkodzeń mechanicznych. Później, gdy przyjrzałem się dobrze płycie gazowej, zauważyłem że ma 2 rysy. Pojechałem więc do sklepu aby tą płytę gazową wymienić, ale na miejscu kierownik sklepu powiedział, że nie może nic zrobić, ponieważ w uwagach jest napisane "towar zapakowany fabrycznie" (dodał że gdybym sprawdził to przy kierowcy to by mi wymienili) i muszę zwrócić się do biura obsługi klienta. W BOK-u konsultant powiedział mi, ze mam napisać do nich maila ze zdjęciami i prośbą o reklamację.
Tutaj proszę o radę: czy sklep, kierownik sklepu mnie nie wykiwał? Jeżeli nie, to czy reklamować na podstawie gwarancji, czy jako towar niezgodny z umową?
Dodam jeszcze, że chciałbym, żeby towar wymieniono, i jeszcze towaru nie używałem, jedyne co to rozpakowałem aby się jemu przyjrzeć.
Pozdrawiam
skan druku:
http://www.tinypic.pl/9xq3eq8erpse
Około tydzień temu zamówiłem kilka sprzętów AGD przez sklep RTV EURO AGD. Dzisiaj rano zamówienie przyszło, odebrałem je i dostałem od kierowcy fakturę oraz druczek, który dałem do załączników. Kierowca powiedział że do 10 dni mogę ubiegać się o zwrot pieniędzy. Zrozumiałem go tak jakby gdyby coś było nie tak ze sprzętem, to do 10 dni można go wymienić albo ubiegać się o zwrot, szczególnie gdy później zobaczyłem że na tym druczku jest zaznaczone że nie sprawdzono pod kątem uszkodzeń mechanicznych. Później, gdy przyjrzałem się dobrze płycie gazowej, zauważyłem że ma 2 rysy. Pojechałem więc do sklepu aby tą płytę gazową wymienić, ale na miejscu kierownik sklepu powiedział, że nie może nic zrobić, ponieważ w uwagach jest napisane "towar zapakowany fabrycznie" (dodał że gdybym sprawdził to przy kierowcy to by mi wymienili) i muszę zwrócić się do biura obsługi klienta. W BOK-u konsultant powiedział mi, ze mam napisać do nich maila ze zdjęciami i prośbą o reklamację.
Tutaj proszę o radę: czy sklep, kierownik sklepu mnie nie wykiwał? Jeżeli nie, to czy reklamować na podstawie gwarancji, czy jako towar niezgodny z umową?
Dodam jeszcze, że chciałbym, żeby towar wymieniono, i jeszcze towaru nie używałem, jedyne co to rozpakowałem aby się jemu przyjrzeć.
Pozdrawiam
skan druku:
http://www.tinypic.pl/9xq3eq8erpse
Ostatnia edycja: