facebook - reklama

  • Autor wątku Autor wątku meeszel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

meeszel

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
4
Witam , mam stronkę na fb i wykupiłem reklamę promocyjną mojej działalności i działa to już jakiś czas , ostatnio dostałem wiadomość od pewnego pana , że podał mnie do sądu za wysyłanie spamu....dodam ,że nie wysyłałem wiadomości do nikogo a to co pewnie zobaczył to sponsorowana reklama mojej firmy.Pierwszy raz się z tym spotykam i dla mnie wygląda to absurdalnie ale proszę o odpowiedz bardziej zorientowanych forumowiczów .

Pozdrawiam
 
Poczytaj co to jest niezamówiona informacja handlowa. Jeśli Twoja "reklama" spełnia tę definicję i została dostarczona osobie fizycznej bez jej zgody to faktycznie może być z tego problem. Z tym, że o ile dobrze kojarzę to osoba fizyczna nie pozywa nikogo do sądu tylko zawiadamia o szkodzie, a temu, kto wysyła taką informację grozi grzywna.
 
Dzięki za odpowiedź.
To w tym wypadku mogą posądzić facebooka bo ja im płacę za reklamę a oni wyświetlają ją na stronie klientów docelowych oczywiscie na fb.
To tak samo jak wchodzę np na onet i wyskakuje mi reklama...i co mam ich posądzić za spam??? . Wchodząc na stronę akceptuję jej zawartość, wg mnie panu któremu to przeszkadza to niech zablokuje reklamy na fb o ile jest to możliwe.
Oczywiscie na prawie się nie znam , tak tylko na chlopski rozum kombinuje..ale jestem zirytowany całą sytuacją.
Pozdrawiam
 
To w tym wypadku mogą posądzić facebooka bo ja im płacę za reklamę a oni wyświetlają ją na stronie klientów docelowych oczywiscie na fb.
Równie dobrze można by oskarżać wszystkie firmy hostujące zautomatyzowane rozsyłacze maili z reklamą, ale nie taką intencję miał ustawodawca.

To tak samo jak wchodzę np na onet i wyskakuje mi reklama...i co mam ich posądzić za spam??
Widzę, że nie czytałeś czym jest niezamówiona informacja handlowa, więc tu póki co zakończę pomoc i wrócimy do tematu jak się czegoś nauczysz.

Oczywiscie na prawie się nie znam
Co nie oznacza, że nie odpowiadasz za jego ewentualne naruszenia. Co próbowaliśmy ustalić.
 
Jeśli chodzi o facebooka to możesz spać spokojnie, nawet jakbyś sam spamował linkami w prywatnych wiadomościach. Poczytaj forum.
 
Możesz podesłać właściwy link? Sam jestem ciekaw.
 
chodzi o to, że facebook nie współpracuje z organami ścigania. Nic im nie udostępni. Były sprawy w których ktoś założył fikcyjny profil i naśmiewał się z czyjejś rodziny czy wrzucał komentarze o treści pedofilskiej. Sprawa zgłoszona na policję. I co? Facebook odmówił współpracy. Były przypadki, że konkurencja oczerniała inne firmy i również facebook odmawia współpracy. Jednym zdaniem można sobie tam pisać co się chce, a jak komuś nie pasuję to niech usunie konto. Jedynie w sprawach mega dużego kalibru takich jak terroryzm czy zamach na prezydenta można liczyć na współpracę facebooka. Na forum było już wiele osób które o to pytały i w żadnej sprawie nie udało się dostać logów z USA.
 
chodzi o to, że facebook nie współpracuje z organami ścigania. Nic im nie udostępni
Wydaje mi się, że wystarczy iż osoba, do której owa niezamówiona informacja dotarła posiada wydruki lub zrzuty ekranu.

a jak komuś nie pasuję to niech usunie konto
Nawet nie wiesz jak mi dobrze, że tak zrobiłem :D
 
Pan, który korzysta z fb akceptuje jego regulamin. A ten stanowi, że zgadza się na wyświetlanie mu reklam, tyle.
 
"Korzystając z Usług Facebooka lub uzyskując dostęp do nich, użytkownik wyraża zgodę na zbieranie i wykorzystanie przez nas treści oraz informacji zgodnie z Zasadami wykorzystania danych wraz z ewentualnymi zmianami."

W zasadach wykorzystania danych jest napisane, że są wykorzystywane do lepszego dopasowania reklam.
 
Zgoda na zbieranie informacji w celu "dopasowania reklam" moim zdaniem nie wyczerpuje zgody na przesłanie informacji handlowych przez inne podmioty, za pomocą platformy Facebook. Niemniej podkreślam - to moje zdanie na ten temat.
 
Moim zdaniem użytkownik wyraża zgodę na korzystanie z infrastruktury Facebooka w zakresie jaki Facebook opisuje w regulaminie. Reklamy więc wydają mi się być zamówioną informacją. Zresztą - co z banerami reklamowymi na stronach internetowych?

Jeżeli nie wysyłał Pan wiadomości to wydaje mi się być wszystko w porządku. Oczywiście nie mam pewności, nie analizowałem pod tym kontem ustaw.
 
Pytanie podstawowe: Gdzie ów Pan zobaczył tę reklamę?

Jeśli na swoim profilu/koncie w aplikacji Facebook, to w ogóle nie ma tematu.
Jeśli w swojej prywatnej skrzynce mailowej lub w wiadomościach SMS na telefonie, to pytanie, czy udostępniając swoje elektroniczne adresy wyraził na taką reklamę zgodę (w domyśle Facebookowi)? Przypuszczam, że wyraził:)
 
Zobaczył na swojej stronie Facebooka , taka z lewej strony gdzie wyskakują reklamy , na razie cisza ale na jego profilu widzę , że sądzi się o wszystko...
 
Powrót
Góra