faktury na rozwiązaną spółkę, a problem z brakiem należności

  • Autor wątku Autor wątku anna_dr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna_dr

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
1
Mam problem, otóż stałam się ofiarą nieuczciwości jednego z moich klientów.
Jeden z moich klientów, będący głównym właścicielem spółki cywilnej, zawarł ze mną współpracę. Wszystko układało się dobrze do momentu terminu płatności. Wystawiłam w sumie dwie faktury VAT (współpraca trwała 3 tygodnie), na łączną kwotę 3000 zł.
Po okresie wielu wezwań i prób dogadania sie z klientem celem nakłonienia go do zapłaty, klient najzwyczajniej zaczął mnie unikać. Minęło już 5 m-cy, a mimo podawania róznych terminów spłaty, klient nie wywiązał się i nie dotrzymal słowa, a od jakiegoś czasu po prostu milczy.

Mam pytanie, w jaki sposób mogę starać się o przymuszenie klienta do zapłaty? Czy jest jakiś środek prawny, który może zaowocować skuteczną egzekucją długu?

Z klientem niestety nie miałam podpisanej umowy, a jedynie składał zamówienia drogą mailową, które jest chyba jedynym dowodem złożenia przez niego takiego zamówienia.

Istotnym faktem jest również to, że spółka, którą rzekomo prowadził klient, w istocie była prawdziwa, ale zakończyła swoją działalność 10 m-cy wcześniej. Całe zachowanie klienta, jakie teraz analizuję po takim okresie czasu, wskazuje tutaj na próbę oszustwa z jego strony.

Proszę o radę czy są jakieś środki prawne w zaistniałej sytuacji, które pozwolą na egzekucję zapłaty za świadczone usługi na podstawie wystawionych faktur VAT (faktury oczywiście zostały wystawione na tą spółkę, która przed 10 m-cami zakończyła działalność).

Proszę również o radę, czy mnie jako osobie prowadzącej działalność gospodarczą, mogą grozić jakieś konsekwencje ze strony urzędu skarbowego w związku z tym, że fakturę wystawiłam na spółkę już nieistniejącą (takie dane podał mi klient)? Oczywiście od wystawionych faktur VAT odprowadziłam należny podatek VAT, mimo, że klient nie zapłacił mi nawet złotówki. Stałam się ofiarą oszusta. Wiem, że mogę zglosić sprawę do sądu o oszustwo, ale chciałbym się dowiedzieć czy wogóle jest jakaś szansa na odzyskanie należności.
 
Powrót
Góra