C
ckl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 5
Rok temu miałem wypadek, nie ma żadnych wątpliwości, że nie ja go spowodowałem.... a jednak. Po uchyleniu wyroku przez sąd apelacyjny wracamy do pierwszej instancji, cała sprawa to jedno wielkie matactwo.
1. Policjant wykonał szkice sytuacyjne niezgodnie z prawdą. Mam na to dowody w postaci swoich zdjęć i jego, które sam wykonał na miejscu zdarzenia. więc nie może się tłumaczyć że pojazdy były przesuwane.
2. Protokół przesłuchania gościa, który we mnie uderzył. Zakończony o godz. 0:30 a o 0:29 dmuchał w alkomat na komisariacie na , który jechaliśmy około 10 minut. Więc wszyscy wiemy że przesłuchany nie był.
Jakie konsekwencje można wyciągnąć w stosunku do tych policjantów? np. pozbawienie pracy
???
1. Policjant wykonał szkice sytuacyjne niezgodnie z prawdą. Mam na to dowody w postaci swoich zdjęć i jego, które sam wykonał na miejscu zdarzenia. więc nie może się tłumaczyć że pojazdy były przesuwane.
2. Protokół przesłuchania gościa, który we mnie uderzył. Zakończony o godz. 0:30 a o 0:29 dmuchał w alkomat na komisariacie na , który jechaliśmy około 10 minut. Więc wszyscy wiemy że przesłuchany nie był.
Jakie konsekwencje można wyciągnąć w stosunku do tych policjantów? np. pozbawienie pracy