R
ROH
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry, a zarazem witam Wszystkich, gdyż to moja pierwsza wizyta na Forum Prawnym.
Powód założenia tego tematu może wydać się Wam błahy, jednak spędza mi on sen z powiek. Otóż dostałem uwagę do dziennika od jednej z nauczycielek za czyn, którego nie popełniłem. Przesłaniem owej uwagi było, że przytulam koleżankę, a na interwencję nauczyciela pytam "a co panią to obchodzi?". "Koleżankę" faktycznie objąłem za ramię, gdyż jest moją dziewczyną i to raczej normalne, szczególnie, że przeżywa Ona ostatnio trudny okres w Swoim życiu. Według statutu szkoły okazywanie czułości nie jest zabronione. Druga część uwagi nie ma nic wspólnego z prawdą, gdyż dobrze pamiętam, że moje słowa brzmiały "a dlaczego to Panią obchodzi?". Z tego co wiem, oba z zacytowanych zwrotów (ten prawdziwy i przeinaczony) nie są wulgarne, jak to określono w uwadze. Dodam, że owa nauczycielka dość często atakuje słownie uczniów. Chodzę do klasy maturalnej, więc ocena z zachowania powinna być raczej bardziej niż dobra, a ta bezpodstawnie napisana uwaga może mi ją obniżyć.
Moje pytanie brzmi: czy możecie mnie Drodzy Użytkownicy Forum pokierować, jak powinno wyglądać odwołanie od kary, które muszę napisać do dyrektora w ciągu siedmiu dni od poinformowania o napisaniu uwagi (dowiedziałem się o tym wczoraj)? Nie mogę liczyć na pomoc wychowawczyni, gdyż trzyma stronę nauczycielki, o której wyżej pisałem.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.
Powód założenia tego tematu może wydać się Wam błahy, jednak spędza mi on sen z powiek. Otóż dostałem uwagę do dziennika od jednej z nauczycielek za czyn, którego nie popełniłem. Przesłaniem owej uwagi było, że przytulam koleżankę, a na interwencję nauczyciela pytam "a co panią to obchodzi?". "Koleżankę" faktycznie objąłem za ramię, gdyż jest moją dziewczyną i to raczej normalne, szczególnie, że przeżywa Ona ostatnio trudny okres w Swoim życiu. Według statutu szkoły okazywanie czułości nie jest zabronione. Druga część uwagi nie ma nic wspólnego z prawdą, gdyż dobrze pamiętam, że moje słowa brzmiały "a dlaczego to Panią obchodzi?". Z tego co wiem, oba z zacytowanych zwrotów (ten prawdziwy i przeinaczony) nie są wulgarne, jak to określono w uwadze. Dodam, że owa nauczycielka dość często atakuje słownie uczniów. Chodzę do klasy maturalnej, więc ocena z zachowania powinna być raczej bardziej niż dobra, a ta bezpodstawnie napisana uwaga może mi ją obniżyć.
Moje pytanie brzmi: czy możecie mnie Drodzy Użytkownicy Forum pokierować, jak powinno wyglądać odwołanie od kary, które muszę napisać do dyrektora w ciągu siedmiu dni od poinformowania o napisaniu uwagi (dowiedziałem się o tym wczoraj)? Nie mogę liczyć na pomoc wychowawczyni, gdyż trzyma stronę nauczycielki, o której wyżej pisałem.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.