Fałszywe oskarżenie o zaległe alimenty za 10l

  • Autor wątku Autor wątku eljoan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eljoan

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
3
Witam, serdecznie piszę posta w imieniu znajomego.
Sprawa wygląda nieciekawie. Mój znajomy rozwiódł się ze swoją żoną około 11 lat temu. Na sprawie rozwodowej opieka nad dzieckim została przyznana matce. Zostały jej też przyznane alimenty w wysokości 200zł/ms. Matka wyjechała z dzieckiem do NIemiec (chłopczyk mił wtedy 5 lat - teraz ma 16).
Tam żyje w związku z innym mężczyzną, są małżeństwem. Mój znajomy mówi, że w treści wyroku w sprawie alimentów była dopisana klauzula, że pieniądze będą przekazywane do ręki. I tak robił. Przekazywał zasądzone pieniądze, ale bez pokwitowań, czy podpisanych świstków papieru. NIe ma więc dowodów na to, że pieniądze faktycznie były przekazywane. Wczoraj otrzymał wezwanie do zapłaty z sądu (z polskiego), że jest winien swojej byłej żonie całą kwotę alimentów za 10 lat czyli około 22 tyś plus koszta sądowe i odsetki.
Jak się odwołać od tej decyzji i czy jest jakaś szansa na wygranie? Ojciec łożył na utrzymanie dziecka.
Jaki jest przepis mówiący o tym, że była żona może chcieć alimenty za 10 lat - czy to nie dziwne, że wcześniej nie robiąc nic w tej kwestii teraz, nagle wnosi sprawę o całość?
Czy będą brane pod uwagę zeznania syna (16lat)? Podejrzewam, że syn potwierdzi wersję ojca.
Dziękuje serdecznie za jakąkolwiek pomoc.
POPRAWKA: OTRZYMAŁ PISMO Z KANCELARII KOMORNICZEJ, ŻE JEST WINIEN 22tyś. itd. oraz, że zostanie zajęta jego pensja. Po 7 dniach od otrzymania pisma, jeżeli nie wpłynie odwołanie, zostane wszczęte postępowanie egzekucyjne.
 
Zawoził pieniądze do Niemiec i dawał do ręki żonie ? W głowie mi się nie mieści. To on na podróż wydał więcej niż te 200 zł.A jak znam życie, to syn będzie popierał matkę.
 
Zgodnie z prawem polskim o zaległe alimenty można starać się do 3 lat wstecz.
Kro stanowi:
[lex:37sxrxv9]Art. 137. Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech.[/lex:37sxrxv9]

To, że zalega za 10 lat jest oczywiste (dla sądu) ale zgodnie z powyższym przepisem, można dochodzić tych roszczeń, tylko do 3 lat wtecz plus bieżące.
Takie jest moje zdanie.
 
Nie co miesiąc,
Widywał się z synem nie mniej niż 4 razy w roku - dwa razy on jechał do syna i przekazwywał pieniądze byłej żonie. Jego syn z matką też przyjeźdzali do Polski. Nie przyjeżdzali tylko po te 200 euro czy ile tam wychodziło. Mają tu rodzinę. Poza tym Niemcy to nasz sąsiad a nie druga półkula. Tak "ustalili" między sobą.
 
Do Vagas

Dziękuję bardzo Vagas - takich informacji mi trzeba.
Jeszcze tylko czy sąd weźmie pod uwagę ewentualne zeznania 16 letnigo syna.
 
Powrót
Góra