K
krokodyl666
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 56
Witam serdecznie.
Temat dość odległy w czasie, ale jak najbardziej aktualny, gdyż pojawiły się nowe wątki.
W dniu 05.09.2011 zawarłem umowę o pożyczkę z firmą Ferratum Finance ( właściciela serwisu www.ekspreskasa.pl) na kwotę w wysokości 300 zł.
Pożyczka miała być spłacona w dniu 20.09.2011, z powodu braku pieniędzy, pożyczkę zwróciłem dnia 14.10.2011 z należytymi odsetkami.
Jeszcze tego samego dnia otrzymalem potwierdzenie na adres mailowy oraz na telefon, ze w dniu 14.10.2011 pozyczka zostala zaksiegowana, a moje konto zamkniete z tytulu splacenia.
Dnia 17.10.2011 dostałem maila z firmy windykacyjnej Intrum Justitia, że kwota którą należy wpłacić wzrosła do 508.61 zł. Jeszcze w tym samym dniu w godzinach wieczornych wysłałem maila, w którym opisałem, że przelew został zaksięgowany przed 17.10.2011, czyli zgodnie z regulaminem oraz ze zgodnie przyjetymi normami w bankowosci, należy go traktować jako nieważny.
Kilka dni pozniej , 20.10.2011 dostalem odpowiedz zwrotna z firmy Intrum Justitia, że przelew został zaksięgowany w kwocie 460 zł, lecz muszę jeszcze dopłacić 48,21zł
W nastepnych monitach wysylanych przez firme Intrum Justitia, straszono mnie, ze zostanie do mnie wyslany inspektory terenowy, którego dzialania operacyjne obejmuja bezposrednie wizyty w wmiejscu zamieszkania oraz w pracy oraz windykacja naleznosci.
Z tego co się orientuje, windykowac może jedynie komornik po prawomocnym wyroku sadu.
Nastepne pismo od Intrum Justitia jest zatytulowane jako „ Przedprocesowe wezwanie do zaplaty”, w ktorym jestem straszony oddaniem sprawy na droge elektronicznego postepowania upominawczego, oraz skierowaniem sprawy do sadu.
Na samym dole listu znajduja się przykladowe kwoty do zaplacenia, jeśli w terminie nie zaplace naleznosci, która już dawno zostala splacona.
Od zarzadu firmy Ferratum Finance dostalem recznie podpisany druk, który informuje, ze pieniadze zostaly zaksiegowane w dniu 14.10.11
Moja sprawa została także zgłoszona do Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. Ze względu na powagę całej sytuacji korespondencji nie mogę przytoczyć, gdyż jest taki zapis. Jedynie co mogę powiedzieć to to, że sprawa jest poważna i się nią zajmują.
Poradziłem się także, że mogę iść na ugodę z firmą Ferratum Finance. Wysłałem do nich taką informację kilka dni temu, lecz nikt nie raczy mi nawet odpowiedzieć. Czy w takim wypadku lepiej jest wysłać list za potwierdzeniem odbioru, czy też mam dalej pisać maile?
Napisałem także maila po angielsku do siedziby firmy Ferratum Finance w Helsinkach, także nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Czy takie olewanie maili od klientów można także traktować jako niedopatrzenie i zgłosić ta sprawę do KPF ?
Temat dość odległy w czasie, ale jak najbardziej aktualny, gdyż pojawiły się nowe wątki.
W dniu 05.09.2011 zawarłem umowę o pożyczkę z firmą Ferratum Finance ( właściciela serwisu www.ekspreskasa.pl) na kwotę w wysokości 300 zł.
Pożyczka miała być spłacona w dniu 20.09.2011, z powodu braku pieniędzy, pożyczkę zwróciłem dnia 14.10.2011 z należytymi odsetkami.
Jeszcze tego samego dnia otrzymalem potwierdzenie na adres mailowy oraz na telefon, ze w dniu 14.10.2011 pozyczka zostala zaksiegowana, a moje konto zamkniete z tytulu splacenia.
Dnia 17.10.2011 dostałem maila z firmy windykacyjnej Intrum Justitia, że kwota którą należy wpłacić wzrosła do 508.61 zł. Jeszcze w tym samym dniu w godzinach wieczornych wysłałem maila, w którym opisałem, że przelew został zaksięgowany przed 17.10.2011, czyli zgodnie z regulaminem oraz ze zgodnie przyjetymi normami w bankowosci, należy go traktować jako nieważny.
Kilka dni pozniej , 20.10.2011 dostalem odpowiedz zwrotna z firmy Intrum Justitia, że przelew został zaksięgowany w kwocie 460 zł, lecz muszę jeszcze dopłacić 48,21zł
W nastepnych monitach wysylanych przez firme Intrum Justitia, straszono mnie, ze zostanie do mnie wyslany inspektory terenowy, którego dzialania operacyjne obejmuja bezposrednie wizyty w wmiejscu zamieszkania oraz w pracy oraz windykacja naleznosci.
Z tego co się orientuje, windykowac może jedynie komornik po prawomocnym wyroku sadu.
Nastepne pismo od Intrum Justitia jest zatytulowane jako „ Przedprocesowe wezwanie do zaplaty”, w ktorym jestem straszony oddaniem sprawy na droge elektronicznego postepowania upominawczego, oraz skierowaniem sprawy do sadu.
Na samym dole listu znajduja się przykladowe kwoty do zaplacenia, jeśli w terminie nie zaplace naleznosci, która już dawno zostala splacona.
Od zarzadu firmy Ferratum Finance dostalem recznie podpisany druk, który informuje, ze pieniadze zostaly zaksiegowane w dniu 14.10.11
Moja sprawa została także zgłoszona do Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. Ze względu na powagę całej sytuacji korespondencji nie mogę przytoczyć, gdyż jest taki zapis. Jedynie co mogę powiedzieć to to, że sprawa jest poważna i się nią zajmują.
Poradziłem się także, że mogę iść na ugodę z firmą Ferratum Finance. Wysłałem do nich taką informację kilka dni temu, lecz nikt nie raczy mi nawet odpowiedzieć. Czy w takim wypadku lepiej jest wysłać list za potwierdzeniem odbioru, czy też mam dalej pisać maile?
Napisałem także maila po angielsku do siedziby firmy Ferratum Finance w Helsinkach, także nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Czy takie olewanie maili od klientów można także traktować jako niedopatrzenie i zgłosić ta sprawę do KPF ?