I
izabelka74
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 9
Witam wszystkich serdecznie. Otóż mój problem polega na tym iż ktoś oskarżył mnie o stłuczkę której nie zrobiłam. Poruszałam się akurat autem podopiecznej , zaparkowałam jak też odjechałam prawidłowo z parkingu. Następnego dnia rano pojawiła się policja ze jacyś ludzie zgłosili stłuczkę chociaż nic nie zrobiłam. Po tygodniu przysłano dokumenty z policji na adres właścicielki pojazdu, żeby opisać okoliczności zdarzenia oraz kto prowadził auto. Nie wiem co zrobić w tej sytuacji gdyż auto posiada jakieś stare zadrapania ale kolorem i marką odpowiada do auta niby uszkodzonego prze ze mnie. Ja domyślam się że może to być próba wyłudzenia odszkodowania. Nic nie zrobiłam tego dnia a boje się że mogą mnie niesłusznie ale celowo oskarżyć. Poradźcie co mam zrobić w tej sytuacji, jak się bronić? przecież nie mogę zgodzić się na mandat za coś czego nie było, może ktoś był w podobnej sytuacji i wie czy ekspertyza biegłego byłaby pomocna i wiarygodna? Z góry dziękuję za wszelkie pomocne sugestie, pozdrawiam.