S
smotus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 8
Pani z historii w klasie 5 (dzieci rocznik 2008) puszczała zwiastun i fragmenty filmu „300” oraz zaleciła obejrzeć film w domu z komentarzem, że rodzice nie powinni mieć nic przeciwko- film od 16 r.ż, dzieci 10 lat. Nauczycielka twierdziła, że to dobry sposób na zobrazowanie sobie życia w starożytnej Sparcie. Na mojego maila, czy czasem dziecko nie pomyliło tytułu z racji treści filmu, odpisała, że nie była to praca domowa, a jedynie zalecenie pod opieką rodziców, a poza tym dzieci same wspomniały o filmie. Od córki wiem, że to Pani pierwsza mowila o filmie- lecz to chyba i tak nie ma znaczenia. To niestety tylko jeden z paru „ dziwnych „ zachowań Pani Pedagog. Co mogę zrobić w takiej sytuacji, tak aby jednocześnie nie zaszkodzić dziecku.