Firma nie chce mi zapłacić .

  • Autor wątku Autor wątku piotrekpiotrek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrekpiotrek

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich ?
Proszę o poradę. Pracowałem w Niemczech legalnie przez 3 miesiące (okres próbny).
Za 2 miesiące dostałem pieniądze, natomiast za 3 nie chcą mi wypłacić, co oficjalnie napisali mi w mailu, że mi się nie należy (bo wypowiedzenie złożyłem za późno)!. Normalnie ręce opadają. Cały miesiąc uczciwie pracowałem.

W umowie miałem 2 tygodnie okresu wypowiedzenia, natomiast umowa na 3 miesiące - to jest do końca maja. Wypowiedzenie złożyłem 10 dni przed końcem umowy.

W umowie, miałem też dziwny zapis na który wcześniej nie zwróciłem uwagi tj. umowa po tym okresie jest automatycznie przedłużana na czas nieokreślony z renegocjacją warunków.
Oczywiście warunków finansowych.

Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Do kogo się zwracać o pomoc (dodam, ze niemiecki mam na poziomie podstawowym) ?
Jeżeli znacie jakieś fragmenty z ustaw, kodeksów co grozi za to firmie, to też będę wdzięczny .
W poniedziałek chcę wysłać oficjalne pismo, że jeżeli mi nie zapłacą, to zgłaszam to do sądu ? Znacie jakieś wzory pism ?
Czy mogę takie pismo napisać po angielsku ? Po angielsku miałem np. umowę o pracę ...
Czy w sądzie będę mógł liczyć na bezpłatną pomoc tłumacza ?

Kwota nie jest wysoka bo 1100 euro, ale normalnie ręce mi opadają od NIEUCZCIWOŚCI i postanowiłem za wszelką cenę walczyć o swoje!

Chcę poinformować pracowników firmy o sytuacji oraz napisać na profilu firmy na facebooku o tym, że nie chcą mi zapłacić (żadnych oskarżeń, jedynie informacja, że nie chcą mi zapłacić). Wydaje mi się, że jest to zgodne z prawem, ale wolę się upewnić?


Będę wdzięczny za każdą pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Z tym terminem wypowiedzenia, to nie jest z reguly tak, ze to jest 10/14 dni od dowolnego dnia w miesiacu, tylko z reguly trzeba je zlozyc do ktoregos tam dnia w miesiacu, zeby obowiazywalo od nastepnego miesiaca. Poza tym jesli umowa sie automatycznie przedluzyla na czas nieokreslony, to moga juz obowiazywac zupelnie inne okresy wypowiedzenia, jak przegapiles ten termin. Czesto jest wtedy tak, ze wypowiedziec mozna dopiero z koncem danego kwartalu.

Nie jest to wiec nieuczciwosc, tylko gapiostwo z twojej strony. Mozesz zaskarzyc firme o ta jedna pensje, a ona moze ciebie zaskarzyc, ze poniosla straty, bo zabraklo jej pracownika i musiala wynajac na szybko innego, ktory jest ewentualnie drozszy niz ty, przez co poniosla straty.

Pisma do sadu nie mozesz napisac po angielsku, tlumacz z urzedu ci nie przysluguje, to bo jest sprawa z twojego powodztwa, wiec sam musisz poniesc koszty na poczatku.

A zanim zaczniesz opisywacc firme na facebooku, to sie 10 razy zastanow, bo na pierwszy rzut oka wynika, ze oni pod wzgledem prawnym maja racje i jeszcze cie oskarza o naruszanie ich dobrego imienia i wyjedziesz na tym jak zablocki na mydle.

Jest stara rzymska zasada: "nieznajomosc prawa szkodzi". Skoro masz umowe po angielsku, trzeba bylo ja dokladnie przestudiowac, a nie robic akcji pochopnie.

Zapis, ze umowa po okresie probnym staje sie automatycznie umowa na czas nieokreslony, nie jest "dziwny", tylko standardem w Niemczech.
 
Powrót
Góra