Firma nie nie udziela informacji i nie chce iść na jakąkolwiek ugodę

  • Autor wątku Autor wątku darpadz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darpadz

Użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
65
Witam,

Mam problem z firmą Casus, otrzymałem wezwanie kilka dni temu. Zadzwoniłem do firmy i poprosiłem o rozłożenie na raty, pracownik call center, powiedział że jak wpłace pierwszą ratę podejmą decyzje, tego samego dnia wpłaciłem. Zadzwoniłem jeszcze raz i otrzymałem informację że co miesiąc mogę wpłacić ustaloną ratę. Następnego dnia dostałem smsa z prośbą o kontakt z firmy Casus. Pani stwierdziła że czasem są te smsy wysyłane pomyłkowo, ale przy okazji wyszło, że mimo rzekomej ugody został już złożony pozew. Nie chce mieć z nimi już nic wspólnego, wiec chce pożyczyć i spłacić całość. Proszę o pomoc, czy oprócz kwoty zadłużenia i kosztami sprawy sądowej będę obciążony jeszcze jakąś kwotą ?
 
darpadz napisał:
Proszę o pomoc, czy oprócz kwoty zadłużenia i kosztami sprawy sądowej będę obciążony jeszcze jakąś kwotą ?
Nie.
Co wiecej, moze pan wnosić o zwrot pani kosztów sądowymi, jako że nie dała pani podstaw do wytoczenia powództwa - nie negowała pani istnienie długu, zobowiazała się do spłaty ratalnej itp. (art 101 i 102 kpc)
 
bardzo dziękuję za odpowiedź, czy lepiej wysłać pismo z prośbą o wycofanie pozwu teraz i dołączyć, informację że chce wnieść o zwrot kosztów sądowych na podstawie ww. art., czy poczekać aż otrzymam wezwanie i dopiero złożyć stosowne dokumenty ?
 
Najpierw proszę spłacić zadłuzenie....i wtedy dopiero powoływac sie na fakt, iż nie byłopani podstaw do wytoczenia powództwa.
 
przelew już został wysłany, dlatego pytam :)
 
Ale na razie pan nie wie czy pozew ZOSTAŁ wysłany - mógł to być tylko straszak, wbrew pozorom FW nie ida chętnie do sądu bo to generuje dodatkowe koszty. Wiec to mogła byc "pomyłka" jak z omyłkowo wysłany sms. Jak coś przyjdzie z sądu, wtedy bym działał - będzie łatwiej bo już sygnatura bedzie znana.....
 
Ok, mam nadzieje, że to tylko straszak. Niepokoi, mnie jeszcze jedna kwestia, czy w przypadku gdyby pozew został złożony do e-sądu to tak samo mam możliwość złożenia pisma o zwrot kosztów, bo chyba e-sądy działają trochę inaczej i szybciej( nie wiem, jestem laikiem, nie miałem nigdy styczności z żadnymi sądami, i mam nadzieje, że nie będę miał, dlatego tak dopytuje)
 
sprzeciw w e-sadzie spowoduje przekazanie do "zwyklego" sadu,wiec tu nie ma problemu.
 
Uzytkownikiu HenRab : Dla firmy windykacyjnej wniesienie sprawy to zadne koszty tak naprawde..to raz,druga kwestia prosze nie wprowadzac w blad jezeli np dluznik wyrazil chec splaty zadluzenia i nawet wplacil to nic nie znaczy.
Mialem taka sama sprawe,podalem dluznika do sadu,bo oprocz checi nie bylo wplaty i tyle ....zaden sedzia nie zwroci na to uwagi,rownie dobrze mozna by byo powiedziec ze jak firma x placi fakture vat w czesci to tez wyraza dobrowolna splate.
 
szymon.bednarczyk napisał:
Dla firmy windykacyjnej wniesienie sprawy to zadne koszty tak naprawde..
Prosże wybaczyc,ale nie ma pan pojecia o funkcjonowaniu FW - przy jednym pozwie, to i owszem.Ale dziennie z FW wychodzi 200 a czasem nawet 500 pozwów. A to juz sa znaczące koszty.....Po co je wydawac,skoro można się z dłużnikiem dogadac po paru telefonach?
szymon.bednarczyk napisał:
kwestia prosze nie wprowadzac w blad jezeli np dluznik wyrazil chec splaty zadluzenia i nawet wplacil to nic nie znaczy.
Konkretnie: w którym miejscu wprowadziłem w błąd?
Poza tym chyba panu umknęło,że doszło do "dogadania się" z wierzycielem co do spłaty ratalnej, wpłata była, wierzyciel wyraził zgode na taką wysokość, po czym wytoczył powództwo!
 
Powrót
Góra