Firma sprzedałam niedziałającą licencję

  • Autor wątku Autor wątku CrashXT
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
C

CrashXT

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
1
Kupiłem licencje Direct Admin w tej "firmie" (tj. linuxpl.com). Dlatego, że nie miałem styczności z serwerami dedykowanymi to dałem Adminowi dostęp do serwera by zobaczył jakie jest IP i system. Dokonałem płatności, a po chwili otrzymałem nr licencji.

Po kilku godzinach gdy osoba, którą wynająłem do instalacji DA powiedziała, że licencja nie działa, wyświetla się że jest niewłaściwe IP.

Biorę telefon i dzwonie do Admina. Mówi, że rano będzie w firmie, ale ich winy nie ma, oni zrobili wszystko pięknie i cudownie.

Napisałem na jego gg jakie jest poprawne IP i czekam. Mija 8, 9 ... więc pisze do 2 admina, on mówi, że mam zapłacić 10 złotych bo podałem złe IP. Ja oczywiście wybucham śmiechem bo nie podawałem żadnego IP. Dalsze rozmowy z tym Adminem nie mają sensu więc dzwonie do tego, z którym rozmawiałem w nocy przez telefon.

Mówię, że oświadczył, że rano będzie w firmie. Poinformował mnie, że był... ale nic nie zrobił. I mówi, że podałem zły adres IP i że muszę zapłacić 20 złotych za zmianę (już cena rośnie).

W takim razie powiedziałem, że skoro zapłaciłem za licencje a jej nie otrzymałem to proszę o zwrot pieniędzy. Usłyszałem: "już kupił pan tak nie można". I dodał "nie mogę rozmawiać" i się rozłączył ...

Nie mam kasy, nie mam licencji i zapowiada się ze mam jeszcze płacić aby działała.

Czy ktoś się orientuje czy mogę prawnie zrezygnować z zakupu? Jeżeli tak to kupie w innej firmie, a oni jeżeli mi nie oddadzą pieniędzy to zgłoszę sprawę na policji.

Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

Przepraszam za styl pisania, ale jestem mocno wzburzony.
 
Cóż, nie jestem żadnym prawnikiem... Ale z tego co mi wiadomo, to Ci administratorzy mają licencję internal, nie external dlatego nie udostępnili Ci pełnej pomocy technicznej... Ale jedynie co mnie rozśmiesza, to, że Ty płaciłeś ... i za licencję ... i jeszcze za serwera dedykowanego... To w dodatku, jeszcze oni mieli za Ciebie zainstalować to, bo w taki sposób się unika problemów... Szkoda, że nie dociera do Adminów, że oni sami popełnili błąd podając ze swojej strony błędny adres IP i oskarżając Ciebie o taką rzecz, którą nie zrobiłeś... Przy okazji to Admina zmusiłeś, żeby on Ci sprawdził... Jeszcze co? Bał się, że szef wytrąci tego Admina z pracy... za popełnienie błędu... Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki!
 
Myślę, że po trzech latach przyda mu się taka informacje :)

Zamykam ogrzewanego kotleta.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra