firma windykacjna TRANSCOM i bank PKO BP

  • Autor wątku Autor wątku katlin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katlin

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
7
witam
mam problem z firmą windykacyjną, zadziało się coś czego się nie spodziewałam i proszę o pomoc. Miałam konto w PKO BP, do konta miałam kredyt odnawialny w wys 3000 tyś, oraz kredyt gotówkowy, od 1,5 roku pensja nie wpływa na konto PKO tylko do innego banku w styczniu bez problemu i bez mojej wiedzy przedłużyli mi umowę kredytu odnawialnego, dodam ze co miesiąc wpłacałam na konto rate kredytu gotówkowego wyższą niż wymagana i to pokrywało ewentualne koszty kredytu odnawialnego, do września nie było żadnego problemu, żadnej informacji z banku na temat problemow z kontem odnawialnym, wiec nie bardzo się tym interesowałam i nagle dostałam na początku września pismo z firmy TRANSCOM że jestem winna bankowi 1800 zl, zadzwoniłam tam żeby wyjaśnić sprawę i dowiedziałam się że bank wypowiedział mi konto wraz z kredytem odnawialnym i muszę natychmiast wpłacić zadłużenie, udałam się więc do banku i otrzymałam informację, że faktycznie tak się stało, a że kredyt gotówkowy był na tym samym rachunku(nr konta) zamiast pieniądze które wpłacałam na ratę (600zł a rata wynosi 499) szło na wypowiedziany kredyt odnawialny i powstało zadłużenie dwóch rat również tam, ale to jeszcze nie poszło do windykacji wię pani poradziła mi że mam wpłacić przynajmniej jedną ratę żeby nie powstało kolejne zadłużenie dwóch rat, tak też zrobiłam wpłaciłam kolejne 600 zł, tylko że już skończyły się moje pieniądze na życie, i więcej nie miałam żeby coś wpłacić, wcześniej umówiłam się z panem z windykacji ze mam wpłacić 100 zł, wpłaciłam, kolejne 100 zł też uregulowałam w terminie i do 19 mam wpłacić kolejne 400 zł, jednak telefony się nie skończyły dzwonią codziennie i codziennie przypominają że bank odda mnie do sądu bo jestem nieuczciwa, że bank wypowie mi umowę kredytu, że z komornikiem nie będę negocjować (a do spłaty całkowitej zostało mi 4000 tyś) po czym dzwoni kolejna pani z tej firmy i mówi że zalegam z jedną ratą i nie cała tylko mniejszą a już za chwilkę będzie druga z którą zalegam (mimo że dotychczas było tak że do 14 dni od daty spłaty była tzw karencja) więc bez dyskusji na dzisiaj mam wpłacić prawie 1000 zł, niestety wpłaciłam tylko 500 bo nie miałam więcej. dzisiaj miałam już 3 telefony od TRANSCOMU, a przecież nie uchylam się od zapłaty, w ogóle nie miałam pojęcia o całym tym zamieszaniu, bo żadna korespondencja z banku wcześniej do mnie nie dotarła, a wydaje mi się ze powinnam dostać pismo od banku gdzie potwierdzam odbiór i mają pewność że zostałam poinformowana, pracuję w państwowej instytucji i nas obowiązują przepisy, żadnego wszczęcia postępowania nie można podjąć bez poinformowania strony jestem już tym zmęczona i nie wiem co zrobić.
 
a jeszcze jedna sprawa, w piatek dostałam pismo ze zalegam z rata kredytu gotowkowego (pisalam o tym wczesniej) i dostalam o firmy termin do 21 wrzesnia na zplate raty a za chwilke w piatek zadzwonila pani z firmy w tej samej sprawie i dala mi wlasnie termin splaty dwoch rat do dzisiaj czyli do 19, i wplacilam wlasnie wczesniej wspomniane 500 zl.
 
Powrót
Góra