D
drake44
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 818
Witam
W piątek znalazłem w swojej skrzynce pocztowej na listy korespondencję z firmy windykacyjnej. Ta firma domaga się ode mnie zapłaty długu z 2012 roku, który zakupiła od nieistniejącego już banku BZWBK. Nie pamiętam, abym coś tam zaciągał.
Ta firma grozi mi art. 297 kk. oraz art. 286 kk.
W piśmie wymieniają ok 10 numerów telefonów, które będzie weryfikować wynajęta przez nich kancelaria prawna Przyworski. Dalej piszą, że jedynie wpłata pieniędzy na ich konto powstrzyma zaplanowane działania karne przeciwko mojej osobie. Brak wpłaty spowoduje zawiadomienie do prokuratury przeciwko mnie, iż wyłudziłem kredyt z banku na fałszywe dane.
Moje pytania:
1. Czy oni tą korespondencją nie popełnili przestępstwa?
2. Zgłaszać to do organów ścigania czy dać sobie spokój, bo i tak prawdopodobnie im umorzą?
W piątek znalazłem w swojej skrzynce pocztowej na listy korespondencję z firmy windykacyjnej. Ta firma domaga się ode mnie zapłaty długu z 2012 roku, który zakupiła od nieistniejącego już banku BZWBK. Nie pamiętam, abym coś tam zaciągał.
Ta firma grozi mi art. 297 kk. oraz art. 286 kk.
W piśmie wymieniają ok 10 numerów telefonów, które będzie weryfikować wynajęta przez nich kancelaria prawna Przyworski. Dalej piszą, że jedynie wpłata pieniędzy na ich konto powstrzyma zaplanowane działania karne przeciwko mojej osobie. Brak wpłaty spowoduje zawiadomienie do prokuratury przeciwko mnie, iż wyłudziłem kredyt z banku na fałszywe dane.
Moje pytania:
1. Czy oni tą korespondencją nie popełnili przestępstwa?
2. Zgłaszać to do organów ścigania czy dać sobie spokój, bo i tak prawdopodobnie im umorzą?