firma windykacyjna intrum

  • Autor wątku Autor wątku Sabina556
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sabina556

Użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
36
Witam!

Mam problem, nie cały miesiąc temu tego roku otrzymałam pismo od firmy windykacyjnej Intrum ( pismo przedprocesowe- tak było napisane) o zapłacenie mandatu za jazdę bez biletu z 2011 roku (to prawie dwa lata temu). firma ta dzwoni do mnie i każe mi to zapłacić, a jeśli nie to sprawa trafi do sadu.
Chciałabym się dowiedzieć, czy ten mandat jest już przedawniony, czy rzeczywiście mogą podać mnie do sadu i nałożyć komornika, czy tylko mnie tak straszą. Nie wiem co mam zrobić, pomocy.

pozdrawiam
 
Na szczęście to nie mandat, tylko opłata specjalna, bo mandat przedawnia się po 5 latach.
Możesz zapłacić, w końcu korzystałaś z komunikacji i wypada za to zapłacić, jeśli nie masz takiego poczucia, to w przypadku gdy intrium skieruje sprawę do sądu możesz skutecznie podnieść zarzut przedawnienia.
 
Aha, a ile może to trwać zanim oddają mnie do sądu?, bo nie cały miesiąc temu otrzymałam od firmy list a do zapłaty miałam do 5 kwietnia. Szczerze mówiąc nie pamiętam nawet tego mandatu. a do zapłaty mam 393 zł. I czy ten zarzut przedawnienia to kiedy mam złożyć i jak napisac Uznają mi to przedawnienie i mandat będzie anulowany?
 
Pani do sądu nie "oddają", lecz podają. Kiedy i czy wyślą pozew o zapłatę, wiedzą pracownicy firmy windykacyjnej.
Napisano Pani, że nie jest to mandat, lecz opłata dodatkowa za jazdę bez waznego biletu, więc niech Pani błędu nie powtarza.
Nikt niczego nie będzie anulować, lecz roszczenie związane z przewozem osób/rzeczy przedawnia się po roku od daty zdarzenia. W razie otrzymania nakazu zapłaty dostanie Pani z sądu pouczenie, gdzie bedą wskazane terminy i sposób postepowania. Podniesie Pani zarzut przedawnienia roszczenia.
Ważne!!! Odbierać pisma z sądu, czytać uważnie, dotrzymywać terminów.
Zaś firmę windykacyjną można na tym etapie "olać".
 
Rozumiem, jeszcze jedno pytanie, ponieważ dzisiaj dzwoniła do mnie firma windykacyjna i kazali mi do dzisiaj zapłacić, jeśli nie to w przyszłym tygodniu firma ta wpisze mnie do KRS.
Czy to jest możliwe?
Zapytałam się o wysłanie jakiegoś ksera tej opłaty dodatkowej ( 393 zł to podobno 3 opłaty (tj 131 zl) za jazdę bez biletu z 2011 roku- z jedna może coś sobie przypominam ale z dwoma pozostałymi nie) stwierdzili , że nie maja ewentualnie tylko mogą mi podać nr linii i datę. Od razu chcieli również podać dane do przelewu. Również powiedziałam im, że ta oplata jest przedawniona, to powiedzieli mi że muszę mieć pismo z sadu , a jeśli nie mam to nie jest przedawniona( zastanawiam się, czy dobrze powiedziałam). Teraz myślę, ze gdy dostałam list od tej firmy windykacyjnej ( list zwykły) dzwoniłam do nich nie potrzebnie, po prostu przestraszyłam się i w ten sposób maja mój numer tel tak teraz i tez dzwonią non stop
 
Mogą za dług wpisać do KRD bo do KRS to raczej nie ta instytucja...
 
Już napisałam: na tym etapie olać. Zresztą, na Forum zawieszono poradnik o postępowaniu z firmami windykacyjnymi. Radzę poszukać.
Z sądu nic Pani mieć nie musi. Jak wystąpią z pozwem - otrzymają stosowny dokument. Pani może najwyżej wysłać do firmy pismo (polecony z ZPO) o tym, że roszczenia z roku 2011 są przedawnione (okres wynosi 1 rok).
 
Pani natalio ile razy może pani pisać o tym roku??!!

Dla poprawności termin przedawnienia to 15 miesięcy od dnia wystawienia opłaty dodatkowej.
 
Powrót
Góra