firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku tomaszdzi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomaszdzi

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
2
witam wszystkich na forum I bardzo proszę o poradę
W roku 2000 zdebetowalem swoje konto ze względu na utratę pracy z tego też powodu nie splacalem tego debetu.Bank wniósł sprawę do sądu oskarżając mnie o wyłudzenie zostałem skazany na karę pozbawienia wolności,po dbyciu kary odezwała się firma windykacyjna która od tej pory śle listy do domu moich rodziców gdzie nie jestem zameldowany. Nie pomogła rozmowa z ta firma I pisma w którym wyjaśnia się za nie zamieszkuje w tym miejscu, wiem ze takie długi ulegają przedawnieniu od tamtej pory minęło już przeszło 10 lat jednak nie mogę sobie przypomnieć czy pisałem jakieś ugody z ta firma.W jaki sposób mógłbym dowiedzieć się czy roszczenia tej firmy sa prawne?Pozdrawiam..
 
okres przedawnienia - 10 lat - przerwanie biegu przedawnienia - ugoda sądowa, wezwanie do zapłaty listem poleconym itd. czynności. W jaki sposób można się dowiedzieć czy działania są zgodne z prawem? najlepiej przypomnieć sobie czy miało miejsce przerwanie biegu przedawnienia. Poza tym jak wniosą sprawę do Sądu nalezy w sprzeciwie podnieśc taki zarzut i jeśli będzie skuteczny zakończy postępowanie. Poza tym, jezeli odbywał pan kare pozbawienia wolności z tego tytułu to wydaje mi się iż zachodzi w tym wypadku powaga rzeczy osądzonej. Dodatkowo, czy został pan zobowiązany do naprawienia szkody?a jeśli tak to czy została naprawiona
 
czy istnieje jakaś instytucja która pomogłaby poprowadzić mi ta sprawe, pokierować mnie od czego powinienem zacząć aby upewnić się czy ta firma nie chce wyłudzić odemnie tych pieniędzy z ogromnymi odsetkami poniewaz w listach ktore dostają rodzice firma raz po raz straszy ze względu na brak odpowiedzi ,dobrej woli itd wniesie sprawę do sądu jednak od dwóch czy trzech lat tego nie robi. Jak dowiedzieć się czy podpisałem ugodę ?
 
jak dowiedzieć się czy podpisana zostala ugoda? najlepiej sobie przypomnieć czy kiedykolwiek podpisywał pan jakies pismo i odsyłał do nich. Druga rzecz - należy sprawdzić, czy ten wyrok który pan "odsiedział" dotyczył właśnie tej sprawy i czy roszczenie firmy windykacyjnej obejmuje właśnie to roszczenie. Zawsze mozna napisać pismo do firmy windykacyjnej ze nie uznaje pan roszczenia, nie wie z jakiego tytułu powstało i póki nie przedłoża jakichkolwiek dokumentów to nie bedzie reakcji na ich pisma...a jak już pójdą do sądu to jesli roszczenie obejmuje to co pan juz odsiedział to nalezy to udokumentować, a jesli inne żądania - podnieść zarzut przedawnienia.
 
Powrót
Góra