firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku davren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

davren

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
8
Witajcie,

piszę z prośbą o poradę, ponieważ jestem zielony w tych sprawach i mimo, że przeczytałem trochę artykułów na ten temat, to jestem jak dziecko, które trzeba jak za rączkę poprowadzić :confused:

Zadzwoniła do mnie firma RAPORT S.A. z informacją, że od 2012 roku są w posiadaniu długu, który nabyli od banku PKO BP. W 2012 roku wystąpili o nakaz zapłaty, który uprawomocnił się w 2013, ale nigdy do mnie nie dotarł. Spytałem się na jaki adres i okazuje się, że błędny. Wysłano na ulicę Działową 9a, a mieszkam pod numerem Działowa 9c (2 domy dalej). Od momentu kiedy bank wypowiedział umowę, o której mowa minęło grubo ponad 3 lata. Czy w takiej sytuacji mogę wnieść sprzeciw nadaniu klauzuli wykonalności i wnioskować, aby mi ponownie pismo wysłali już na poprawny adres i zarazem wnieść ponowny sprzeciw i odwołać się z powodu przedawnienia?
 
Masz coś odebranego na piśmie czy tylko telefoniczne informacje?
Od momentu kiedy bank wypowiedział umowę, o której mowa minęło grubo ponad 3 lata.
Do dzisiaj czy do dnia złożenia pozwu przez Raport SA?
 
Tylko telefoniczne informacje

Umowa z bankiem została zawarta 05.01.2010, a zerwanie umowy nastąpiło na początku 2011 roku
 
1. Dług się nie przedawnił - umowa 2010, wypowiedzenie 2011, pozew 2012 i 10 lat przedawnienia
2. Teoretycznie nakaz się nie uprawomocnił z powodu błędnego adresu. Można składać zażalenie na klauzulę, sprzeciw od nakazu ale z jakim zarzutem? Bo przedawnienia w chwili złożenia pozwu brak. Skutek będzie jedynie taki, że sąd uchyli klauzulę, przekaże sprawę do trybu zwykłego i z powodu braku przedawnienia zapadnie wyrok. Odwlecze się to tylko w czasie i dojdą nowe koszty do zapłaty.
 
martul56 napisał:
Odwlecze się to tylko w czasie i dojdą nowe koszty do zapłaty.
A skąd wiesz że nie wygra sprawy z windykacją? Jakis zapis gdzieś jest ustawowy, że windykacje zawsze wygrywają? Bez zerknięcia w kwity nie sposób tego ocenić
Poza tym jakie nowe koszty dojdą, nawet w razie porażki?
 
A skąd wiesz że nie wygra sprawy z windykacją?
Zakładam, że miał być tylko zarzut przedawnienia o którym pisał autor, a przedawnienia brak.
Jakis zapis gdzieś jest ustawowy, że windykacje zawsze wygrywają?
nie
Bez zerknięcia w kwity nie sposób tego ocenić
To prawda, ale na razie była mowa tylko o przedawnieniu
jakie nowe koszty dojdą, nawet w razie porażki?
Koszty zastępstwa procesowego od Raport SA. Bo po to mają cały sztab prawników aby zarabiali na dłużnikach.
 
To co powinienem zrobić?
Dowiedziałem się, że sprawa była skierowana do e-sądu w lublinie oraz dowiedziałem się o sygnaturze akt
 
Jeżeli chcesz walczyć, to pisz do e-sądu skargę na nadanie klauzuli wykonalności wraz z wnioskiem o doręczenie odpisu pozwu. Musisz dokumentem wykazać, że mieszkasz pod innym adresem niż podany w sądzie. Skarga musi być wniesiona nie później niż 7 dni od dnia w którym dowiedziałeś się o istnieniu nakazu.
 
martul56 napisał:
Koszty zastępstwa procesowego od Raport SA. Bo po to mają cały sztab prawników aby zarabiali na dłużnikach.
Te koszty już są zasądzone w e-sądzie i nowych nie będzie w I instancji. Poza tym Raport nie ma żadnego sztabu.
martul56 napisał:
to pisz do e-sądu skargę na nadanie klauzuli wykonalności wraz z wnioskiem o doręczenie odpisu pozwu. Musisz dokumentem wykazać, że mieszkasz pod innym adresem niż podany w sądzie. Skarga musi być wniesiona nie później niż 7 dni od dnia w którym dowiedziałeś się o istnieniu nakazu.
Po co takie kombinacje alpejskie? Weź mi to wytlumacz...

Wystarczy sprzeciw z zarzutem iż roszczenie jest nienależne oraz wskazanie iż z uwagi na brak prawidłowego doręczenia termin na wniesienie sprzeciwu nie zaczął biec + udowodnienie innego adresu zamieszkania. Tyle trzeba do e-sądu. Reszta w rejonowym.
 
Albo tak albo siak. Skutek ten sam.
Te koszty już są zasądzone w e-sądzie i nowych nie będzie w I instancji
W I instancji nie. Jak na razie autor nic nie napisał o innych zarzutach niż przedawnienie, którego nie ma. A więc będzie nowy nakaz. Może ponownie zaskarżyć nowy nakaz w rejonowym i przejdzie do C. A tu już pojawi się pan/pani z palestry ze swoimi kosztami zastępstwa. I dopóki mówimy tylko o przedawnieniu to sztuka dla sztuki.
 
martul56 napisał:
Albo tak albo siak. Skutek ten sam.
Na pewno?
martul56 napisał:
Może ponownie zaskarżyć nowy nakaz w rejonowym i przejdzie do C. A tu już pojawi się pan/pani z palestry ze swoimi kosztami zastępstwa.
Czy twierdzisz, iż e-sąd nie zasądza kosztów zastępstwa? Czy może wręcz przeciwnie, koszty zastepstwa są z e-sądu a potem jeszcze na dokładkę z rejonowego?
 
Jezuniu, przecież wiesz o czym mówię. W Rejonowym w Nc mogą być tylko koszty zastępstwa przy składaniu pozwu. W C mogą być dalsze koszty w związane z rozprawą. (ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI w sprawie opłat za czynności adwokackie par.2 pkt.2 i par.3 pkt.1). A w apelacyjnym kolejne.
 
Pokaż mi sprawy, gdzie sąd zasądza kilkukrotność stawki. Ile takich spraw jest? 0,0001%? Poza tym rozmawiamy o I instancji, nie o apelacji.
Jakie dalsze koszty? Uzasadnij szerzej
 
Pokaż mi sprawy
Może nie będę podawał mojej sygnatury, ale 4 tygodnie temu taki dostałem z kosztami zastępstwa x2. Dopiero po zażaleniu na koszty wróciło do normy. A ile osób zorientuje się, że ma zawyżone koszty?
Jakie dalsze koszty? Uzasadnij szerzej
Może w taki sposób: autor pisze apelację. Powód pisze odpowiedź na apelację i wnosi o zasądzenie kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym. Brak przedawnienia - utrzymanie wyroku I instancji w mocy i zasądzone koszty zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym.
Dajmy już spokój tej akademickiej dyskusji.
 
martul56 napisał:
Dajmy już spokój tej akademickiej dyskusji.
Damy. Albowiem zaczynają się coraz większe głupoty i odstępstwa od tematu, jak chociażby kwestia z apelacją kiedy non stop mówimy o I instancji
 
Powrót
Góra