K
kasia_boj
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2022
- Odpowiedzi
- 2
Cześć,
potrzebuję Waszej porady w temacie: co uczynić, aby nie zginąć pod toną papieru.
Sprawia przedstawia się w sposób następujący: jako firma informatyczna zatrudniamy i kontraktujemy ok 100 osób (umowa o pracę, o współpracy, zlecenie). Umowy zawierają postanowienia dot. transferu praw autorskich z konsultanta na firmę (na tym opiera się nasz biznes) i dlatego zawierane są w formie pisemnej.
Bardzo często aneksujemy umowy (np. zwiększamy stawki, zmieniamy zakres). Aneks musi być w identycznej formie co umowa, której dotyczy: czyt. w formie pisemnej. W obecnych czasach większość konsultantów porozjeżdżała się po szerokim świecie. Zauważamy, że przesyłanie drukowanych dokumentów zaczyna być uciążliwe dla obu stron, szczególnie dla konsultantów. Nie wszyscy posiadają (właściwie prawie nikt) kwalifikowany podpis elektroniczny, który bez wątpienia ułatwiłby nam wszystkim życie.
No ale do brzegu - co z tym fantem zrobić?
Czy można rozdzielić umowę z zapisami dot. praw autorskich od umowy współpracy/o pracę (nazwijmy ją "główną")? Umowa główna byłaby zawierana w formie dokumentowej, a umowa zawierająca postanowienia dot. praw autorskich byłaby zawierana w formie pisemnej. Wtedy zmieniając zapisy umowy głównej (stawki, zakres) moglibyśmy podpisywać aneks w formie dokumentowej. I w takim przypadku w sytuacji wypowiedzenia umowy głównej, rozwiązywalibyśmy też tę drugą umowę z postanowieniami dot. praw autorskich (tę drugą w formie pisemnej oczywiście).
Jest to w ogóle prawidłowe postępowanie - rozdzielenie zobowiązań i uprawnień na 2 umowy? Jakby to miało wyglądać tj. jakie postanowienia ponadprogramowe miałyby się tam znaleźć? Co mi umknęło w przedstawionym toku myślenia?
Co zrobić, żeby żyło się łatwiej?
Help...
potrzebuję Waszej porady w temacie: co uczynić, aby nie zginąć pod toną papieru.
Sprawia przedstawia się w sposób następujący: jako firma informatyczna zatrudniamy i kontraktujemy ok 100 osób (umowa o pracę, o współpracy, zlecenie). Umowy zawierają postanowienia dot. transferu praw autorskich z konsultanta na firmę (na tym opiera się nasz biznes) i dlatego zawierane są w formie pisemnej.
Bardzo często aneksujemy umowy (np. zwiększamy stawki, zmieniamy zakres). Aneks musi być w identycznej formie co umowa, której dotyczy: czyt. w formie pisemnej. W obecnych czasach większość konsultantów porozjeżdżała się po szerokim świecie. Zauważamy, że przesyłanie drukowanych dokumentów zaczyna być uciążliwe dla obu stron, szczególnie dla konsultantów. Nie wszyscy posiadają (właściwie prawie nikt) kwalifikowany podpis elektroniczny, który bez wątpienia ułatwiłby nam wszystkim życie.
No ale do brzegu - co z tym fantem zrobić?
Czy można rozdzielić umowę z zapisami dot. praw autorskich od umowy współpracy/o pracę (nazwijmy ją "główną")? Umowa główna byłaby zawierana w formie dokumentowej, a umowa zawierająca postanowienia dot. praw autorskich byłaby zawierana w formie pisemnej. Wtedy zmieniając zapisy umowy głównej (stawki, zakres) moglibyśmy podpisywać aneks w formie dokumentowej. I w takim przypadku w sytuacji wypowiedzenia umowy głównej, rozwiązywalibyśmy też tę drugą umowę z postanowieniami dot. praw autorskich (tę drugą w formie pisemnej oczywiście).
Jest to w ogóle prawidłowe postępowanie - rozdzielenie zobowiązań i uprawnień na 2 umowy? Jakby to miało wyglądać tj. jakie postanowienia ponadprogramowe miałyby się tam znaleźć? Co mi umknęło w przedstawionym toku myślenia?
Co zrobić, żeby żyło się łatwiej?
Help...