Formalnośći związane ze zwolnieniem z aresztu

  • Autor wątku Autor wątku ssyla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

ssyla

Użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
44
Chciałabym się dowiedzieć jak to (patrz temat) wygląda w praktyce.
Czy jeśli prokurator stwierdzi, ze nie ma przesłanek do dalszego aresztu to co dzieje się z podejrzanym?
Czy jest możliwość że opuści on areszt tego samego dnia?
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi :lol:
 
Różnie bywa :) ale tak jezli na przykład chodzi o zwolnienie warunkowe to jezlei prokurator na sprawie powie że nie ma nic przecieko soadzony wychodzi jeszcze tego samego dnia ale dopiero ok 15.30 bo do tej godziny może przyjść jakieś pismo które go jeszcze zatrzyma w ZK
Jeżli chodzi o zwalnianie po sprawie sądowej to z tego co się orjentuje to są dwa wyjścia: - jezli na rozprawie był obecny prokurator i zgodził się na zwolnienie to powinnien wyjść tego samego dnia
- jezli na sprawi nie ma prokuratora to czeka się 7 dni na uprawomocnienie wyroku

A jeśli chodzi o tymczasowo aresztowanych to zabardzo nie wiem ale myśle że podobnie
 
Z AŚ sprawa wygląda tak, że jeśli mija termin sankcji, to MUSZĄ wypuścić tego samego dnia, tyle, że (jak pisze ewcia) ok. 15-16.00. Tzn. że jeśli np. wyznaczono ja do 20 września i nie przedłużono, to sankcja trwa do końca i delikwent wychodzi ostatniego dnia czyli właśnie 20.09. Jeśli natomiast sąd na rozprawie uchyla środek zapobiegawczy w postaci sankcji, to delikwent wychodzi z tym dniem, który określi sąd w postnowieniu. Czyli jeśli natychmiast, to natychmiast. I jescze trzecia wersja: sąd może zamiast przedłużenia sankcji wyznaczyć inny środek zapobiegawczy, zwykle kaucję (na zapłatę której daje czas, np. 7 dni) i wtedy wychodzi w dniu jej wpłacenia na konto sądu. Jesli to za mało na zebranie potrzebnej kwoty zawsze można pisać do sądu o przedłużenie terminu (to tak a propos tematu).
 
Bardzo dziękuję za odpowiedzi kochane dziewczyny :D
A jak to wygląda gdy podejrzany przyznaje się do winy a prokurator wówczas decyduje o końcu aresztu. Rozumiem,że procedura jest identyczna :tuptup:
Pozdrawiam gorąco :D
 
W moim przypadku było tak ze zawiezlimnie na czynnosci do prokuratora on uchylił mi areszt panowie konwojeci zawieżli mnie znowu do aresztu i po jakis 2 godz wyszłam.
 
dzięki młagośka :D
pozdrawiam
wszystkie dziewczątka gorąco!! :lol:
 
W przypadku kolegi było tak że jednego dnia zawieźli go na przesłuchanie on przyznał się do winy a następnego dnia został zwolniony z AŚ i w ciągu 7 dni musiał wpłacić kaucję.
 
Powrót
Góra