M
martello
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
Mam pewien problem i chciałbym, żeby osoby, które "siedzą" w temacie wypowiedziały się
Otóż jakiś czas temu zawarłem umowę słowną z osobą, która miała wykonać zdjęcie produktu, którym handluję, na potrzeby oferty na firmowej stronie www.
Osoba ta nie wywiązała się z umowy, przekładając dwa razy termin odbioru zdjęć. Za trzecim podejściem odebrałem pracę, ale okazało się, że jest wykonana 1/3 umówionej pracy. Dwa z tych zdjęć wrzuciłem na moją stronę, ale po kilku dniach zdenerwowany na "olewanie" ze strony wykonawcy postanowiłem, że zrywam umowę, nie chcę już tych zdjęć. Zdjęcia, które zamieściłem wczesniej, natychmiast usunąłem ze strony.
Kilka dni temu skontaktował się ze mną fotograf, żądając zapłaty za swoją pracę. Grzecznie mu wyjaśniłem, że nie przyjmuję pracy, bo nie wywiązał się z umowy, ale zaproponowałem mu 30% kwoty FV jako rekompensatę, bo chciałem być z człowiekiem w porządku. Odpowiedział, że w takim razie musi się namyślić i jednocześnie przyznał się do nieterminowości i niewykonania pracy zgodnie z moimi wskazówkami.
Myślałem, że sprawa zakończona, gdy po kilku dniach dostałem maila o treści, że jeżeli nie zapłacę za całą fakturę, skieruje sprawę do sądu o naruszenie praw autorskich za te dwa użyte zdjęcia. Jako dowód ma zrzuty z ekranu.
Moje pytanie jest następujące: Czy jest podstawa do założenia sprawy i jak wyglądają moje szanse. Przypomnę, że zdjęcia owszem umieściłem, ale usunąłem je zanim autor mnie poinformował, że naruszyłem jego prawa, czyli wiedział, że używam jego zdjęć, ale nie poinformował mnie w żaden sposób, że naruszam jego prawa. Po prostu haka sobie zrobił z postaci screenu..
Druga sprawa, wyszedłem z propozycją ugody, która została odrzucona.
Jakie są ew. koszty które może zasądzić sąd w przypadku mojej przegranej (2 zdjęcia).
Chciałem załatwić sprawę polubownie, ale teraz to się naprawdę wkurzyłem. Gość się spóźnił, nie zrobił pracy jak należy i jeszcze mnie oskarża o kradzież.
Nie odpuszczę! Może równolegle i wyprzedzająco postraszyć założeniem sprawy o nienależyte wykonanie pracy, zgodnie z umową. Dodam, że fakturę wysłał mi mailem kilka dni po tym, jak otrzymałem 1/3 pracy. Czy nie powinno być tak, że FV wystawia się po zakończonej robocie?
Forumowicze, Pomożecie?
Mam pewien problem i chciałbym, żeby osoby, które "siedzą" w temacie wypowiedziały się
Otóż jakiś czas temu zawarłem umowę słowną z osobą, która miała wykonać zdjęcie produktu, którym handluję, na potrzeby oferty na firmowej stronie www.
Osoba ta nie wywiązała się z umowy, przekładając dwa razy termin odbioru zdjęć. Za trzecim podejściem odebrałem pracę, ale okazało się, że jest wykonana 1/3 umówionej pracy. Dwa z tych zdjęć wrzuciłem na moją stronę, ale po kilku dniach zdenerwowany na "olewanie" ze strony wykonawcy postanowiłem, że zrywam umowę, nie chcę już tych zdjęć. Zdjęcia, które zamieściłem wczesniej, natychmiast usunąłem ze strony.
Kilka dni temu skontaktował się ze mną fotograf, żądając zapłaty za swoją pracę. Grzecznie mu wyjaśniłem, że nie przyjmuję pracy, bo nie wywiązał się z umowy, ale zaproponowałem mu 30% kwoty FV jako rekompensatę, bo chciałem być z człowiekiem w porządku. Odpowiedział, że w takim razie musi się namyślić i jednocześnie przyznał się do nieterminowości i niewykonania pracy zgodnie z moimi wskazówkami.
Myślałem, że sprawa zakończona, gdy po kilku dniach dostałem maila o treści, że jeżeli nie zapłacę za całą fakturę, skieruje sprawę do sądu o naruszenie praw autorskich za te dwa użyte zdjęcia. Jako dowód ma zrzuty z ekranu.
Moje pytanie jest następujące: Czy jest podstawa do założenia sprawy i jak wyglądają moje szanse. Przypomnę, że zdjęcia owszem umieściłem, ale usunąłem je zanim autor mnie poinformował, że naruszyłem jego prawa, czyli wiedział, że używam jego zdjęć, ale nie poinformował mnie w żaden sposób, że naruszam jego prawa. Po prostu haka sobie zrobił z postaci screenu..
Druga sprawa, wyszedłem z propozycją ugody, która została odrzucona.
Jakie są ew. koszty które może zasądzić sąd w przypadku mojej przegranej (2 zdjęcia).
Chciałem załatwić sprawę polubownie, ale teraz to się naprawdę wkurzyłem. Gość się spóźnił, nie zrobił pracy jak należy i jeszcze mnie oskarża o kradzież.
Nie odpuszczę! Może równolegle i wyprzedzająco postraszyć założeniem sprawy o nienależyte wykonanie pracy, zgodnie z umową. Dodam, że fakturę wysłał mi mailem kilka dni po tym, jak otrzymałem 1/3 pracy. Czy nie powinno być tak, że FV wystawia się po zakończonej robocie?
Forumowicze, Pomożecie?