U
UFO_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 8
Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat nurtujący wszystkich zmotoryzowanych, a mianowicie legalności "fotoradarów".
Uważam, iż jesli tak dalej będą się rozpszestrzeniać to będą stały co 10km, a gminy zacierać ręce z dochodów.
Kwestia udowodnienia że pojazd na zdjęciu to twój pojazd,
że tablice są prawdziwe, a może ktoś zrobił tobie głupi żart i takim samym samochodem z podrobionymi tablicami pojechał sobie na sesje zdjęciową,
jeszcze jest parę niedociągnięć.
Moje pytanie brzmi, jerzeli mnie oskarżają o przekroczenie prędkości to muszą udowodnić to przekroczenie, prawda. Prędkość udowodnić można poprzez zdjęcie, a jak mogą udowodnić, że w czasie popełnienia wykroczenia był znak ograniczający prędkaść na tym odcinku, przecież ktoś mógł znak przekręcić zasłonić, zakryć. Można przecież zasłonić czarnym workiem znak ograniczający i fotoradar zdjęcia będzie pstrykał. Przecież jest prawo domniemanej niewinności?
Uważam, iż jesli tak dalej będą się rozpszestrzeniać to będą stały co 10km, a gminy zacierać ręce z dochodów.
Kwestia udowodnienia że pojazd na zdjęciu to twój pojazd,
że tablice są prawdziwe, a może ktoś zrobił tobie głupi żart i takim samym samochodem z podrobionymi tablicami pojechał sobie na sesje zdjęciową,
jeszcze jest parę niedociągnięć.
Moje pytanie brzmi, jerzeli mnie oskarżają o przekroczenie prędkości to muszą udowodnić to przekroczenie, prawda. Prędkość udowodnić można poprzez zdjęcie, a jak mogą udowodnić, że w czasie popełnienia wykroczenia był znak ograniczający prędkaść na tym odcinku, przecież ktoś mógł znak przekręcić zasłonić, zakryć. Można przecież zasłonić czarnym workiem znak ograniczający i fotoradar zdjęcia będzie pstrykał. Przecież jest prawo domniemanej niewinności?