K
kopytko1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Jeżdżę często po Polsce i głównie w mniejszych miejscowościach widzę, że często ustawiane są fotoradary. I nie mam na myśli takich statycznych, tylko takie przenośne. Głównie ustawiane przez straż miejską tudzież gminną, z powodów wszystkim wiadomych
No i kwestia jest taka, czy typowemu przechodniowi stojącemu na chodniku strażnik/policjant może zwrócić uwagę ponieważ ta osoba zasłania kadr fotoradaru?
Załóżmy sytuację w której fotoradar znajduje się w takim miejscu, że rejestrując wykroczenia drogowe "linia" między fotoradarem a jezdnią przecina chodnik.
Z jednej strony czysto formalnej jest to utrudnianie pracy, aczkolwiek musiałby ktoś podać jakieś źródło prawne, bo teraz mówię tak jak mi się wydaje.
No ale z drugiej strony jest to zawłaszczanie przestrzeni publicznej, no bo odbywa się to na zasadzie: stawiam tu sobie coś w miejscu publicznym, i niech pan się odsunie bo mi przeszkadza pracować. Na to też by się przydało źródło prawne.
Ja osobiście jestem zwolennikiem wersji, że strażnik nie może, a fotoradar powinien być ustawiony w taki sposób żeby nie "przecinać" chodnika. Tak przynajmniej wydaje mi się być najbardziej racjonalnie i rozsądnie, ale prosze o osoby bardziej zorientowane w prawie o wypowiedzenie się w tym temacie, bo bardzo intryguje mnie ta kwestia, jak to jest z prawem o ruchu drogowym, strażą miejską, a przestrzenią publiczną.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Jeżdżę często po Polsce i głównie w mniejszych miejscowościach widzę, że często ustawiane są fotoradary. I nie mam na myśli takich statycznych, tylko takie przenośne. Głównie ustawiane przez straż miejską tudzież gminną, z powodów wszystkim wiadomych
No i kwestia jest taka, czy typowemu przechodniowi stojącemu na chodniku strażnik/policjant może zwrócić uwagę ponieważ ta osoba zasłania kadr fotoradaru?
Załóżmy sytuację w której fotoradar znajduje się w takim miejscu, że rejestrując wykroczenia drogowe "linia" między fotoradarem a jezdnią przecina chodnik.
Z jednej strony czysto formalnej jest to utrudnianie pracy, aczkolwiek musiałby ktoś podać jakieś źródło prawne, bo teraz mówię tak jak mi się wydaje.
No ale z drugiej strony jest to zawłaszczanie przestrzeni publicznej, no bo odbywa się to na zasadzie: stawiam tu sobie coś w miejscu publicznym, i niech pan się odsunie bo mi przeszkadza pracować. Na to też by się przydało źródło prawne.
Ja osobiście jestem zwolennikiem wersji, że strażnik nie może, a fotoradar powinien być ustawiony w taki sposób żeby nie "przecinać" chodnika. Tak przynajmniej wydaje mi się być najbardziej racjonalnie i rozsądnie, ale prosze o osoby bardziej zorientowane w prawie o wypowiedzenie się w tym temacie, bo bardzo intryguje mnie ta kwestia, jak to jest z prawem o ruchu drogowym, strażą miejską, a przestrzenią publiczną.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi