N
nostra-lex
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 7
Dzień dobry,
od jakiegoś czasu absorbuje mnie temat funduszu sekuratyzacyjnego, w imieniu którego działa firma windykacyjna, żądając zapłaty od nieżyjącej osoby.
Spadkobierca testamentowy dłużnika, poinformował windykację, że dłużnik nie żyje, oraz że on jest jedynym spadkobiercą, wobec czego windykacja zażądała spłaty od spadkobiercy strasząc komornikiem. Spadkobierca wpłacił bez zapoznania się z dokumentami, bo takich fundusz mu nie przedstawił, kwotę 20tys zł a resztę miał spłacać w miesięcznych ratach. Jako, że spadkobierca to moja ciotka, na spotkaniu rodzinnym dowiedziałem się o sprawie i kategorycznie zabroniłem dalszych spłat bez zapoznania sią z dokumentami, co też "ścigana" uczyniła. Wezwaliśmy windykację do przesłania dokumentów i okazało się, że wszystko jest dawno przedawnione, co tez podnieśliśmy w korespondencji z windykacją.W odpowiedzi przyznali rację i zobowiązali sie do zwrotu wpłaconych środków, ponieważ podniosłem dyspozycje z art 117 par2 ze znaczkiem 1 KC,. Jakież było zdziwienie, gdy po tygodniu windykacja napisała,że jej klient czyli fundusz odmawia zwrotu środków a to w zw. z art 411 pkt3 KC, Czy wobec tego można domagać się zwrotu tego świadczenia, jako nienależnego, ponieważ zgodnie z prawem windykacja nie mogła domagać się spłaty od spadkobiercy tej należności, a strasząc ją komornikiem wymusiła spłatę.
od jakiegoś czasu absorbuje mnie temat funduszu sekuratyzacyjnego, w imieniu którego działa firma windykacyjna, żądając zapłaty od nieżyjącej osoby.
Spadkobierca testamentowy dłużnika, poinformował windykację, że dłużnik nie żyje, oraz że on jest jedynym spadkobiercą, wobec czego windykacja zażądała spłaty od spadkobiercy strasząc komornikiem. Spadkobierca wpłacił bez zapoznania się z dokumentami, bo takich fundusz mu nie przedstawił, kwotę 20tys zł a resztę miał spłacać w miesięcznych ratach. Jako, że spadkobierca to moja ciotka, na spotkaniu rodzinnym dowiedziałem się o sprawie i kategorycznie zabroniłem dalszych spłat bez zapoznania sią z dokumentami, co też "ścigana" uczyniła. Wezwaliśmy windykację do przesłania dokumentów i okazało się, że wszystko jest dawno przedawnione, co tez podnieśliśmy w korespondencji z windykacją.W odpowiedzi przyznali rację i zobowiązali sie do zwrotu wpłaconych środków, ponieważ podniosłem dyspozycje z art 117 par2 ze znaczkiem 1 KC,. Jakież było zdziwienie, gdy po tygodniu windykacja napisała,że jej klient czyli fundusz odmawia zwrotu środków a to w zw. z art 411 pkt3 KC, Czy wobec tego można domagać się zwrotu tego świadczenia, jako nienależnego, ponieważ zgodnie z prawem windykacja nie mogła domagać się spłaty od spadkobiercy tej należności, a strasząc ją komornikiem wymusiła spłatę.