Garaż na gruncie wynajmowanym od miasta

  • Autor wątku Autor wątku mmkkk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mmkkk

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
10
Dzień dobry,
Nabyłam garaż (a właściwie nakłady na boks garażowy) na najmowanym od miasta gruncie (umowa najmu gruntu). Otrzymałam teraz umowę od urzędu miasta i znajduje się w niej zapis nie mogę przekazać przedmiotu najmu w podnajem lub do bezpłatnego korzystania. Czy miasto ma prawo zakazać mi wynajmowania garażu? Wynajmuję grunt, garaż (nakłady są moje), czy mogę z garażem robić co chcę, czy niekoniecznie?
 
Skoro wynajmujesz to oczywiście, że nie możesz zrobić co zechcesz a jedynie korzystać z niego tak jak to ustaliłaś z miastem.
 
To posiadając nakłady nie mam żadnych praw?
Wynajmujący może wpisać w umowie cokolwiek zechce, a ja muszę się do tego dostosować?
Dodam, że przez zakupem nie miałam wglądu do umowy, bo urząd "tworzył" nowy wzór...
 
mmkkk napisał:
Wynajmujący może wpisać w umowie cokolwiek zechce, a ja muszę się do tego dostosować?

Nikt cię nie zmuszał chyba do podpisania tej umowy ?

mmkkk napisał:
Dodam, że przez zakupem nie miałam wglądu do umowy, bo urząd "tworzył" nowy wzór...

Czyli podpisałaś nie czytając ?

Odpowiedź na twoje pytanie jest dwa posty wyżej.
 
WCJ napisał:
Nikt cię nie zmuszał chyba do podpisania tej umowy ?



Czyli podpisałaś nie czytając ?

Odpowiedź na twoje pytanie jest dwa posty wyżej.

Chyba się nie rozumiemy... niczego jeszcze nie podpisałam.
- Nakłady na garaż odkupiłam od innej osoby fizycznej (osoba ta miała zaświadczenie z urzędu, że może te nakłady sprzedać),
- Umowa najmu jest tworzona z urzędem, po odkupieniu nakładów od poprzedniego posiadacza.
- Z umową sprzedaży nakładów udaliśmy się do urzędu i urząd miał 30 dni na sporządzenie umowy najmu (do którego wzoru nie mieliśmy wglądu, bo urząd tworzył nowy wzór).
- po 30 dniach urząd przedstawił nam do podpisania umowę najmu "na swoich warunkach", które nam nie odpowiadają i o których nie było mowy w umowie najmu poprzedniego posiadacza nakładów.
Stąd moje pytanie... Czy w takiej umowie urząd może sobie wpisać co zechce?
Że nie mogę podnajmować garażu, że w każdej chwili może wejść do niego itd.
Czy moje nakłady nic nie znaczą?
 
Powrót
Góra