Gaz pieprzowy- lotnisko- Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku Megaron
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Megaron

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
2
Witam,

W dniu dzisiejszym na lotnisku w Niemczech podczas kontroli bagażowej znaleziono u mnie gaz pieprzowy. Był to gaz pieprzowy do odstraszania zwierząt, nie miałam pojęcia że został w plecaku po jednej z wycieczek po lesie. Oczywiście dobrowolnie oddałam gaz oraz nie stawiałam żadnego oporu. Na miejscu został spisany protokół z którego dostałam kopie. Według policjantów pocztą powinnam dostać wynik postępowania oraz kare grzywną. Z tego oczywiście co zrozumiałam ponieważ nie jestem osobą biegłą w języku niemieckim. Moje obecne miejsce zamieszkania to Niemcy, chciałabym zapytać czy może ktoś miał już doświadczenie z taką głupotą,która mi się przydarzyła?
Opis na protokole to Sicherstellung fuer das Strafverfahren, als Bewismittel fuer das Stafverfahren von Bedeutung, freiwillig Herausgabe.
Natomiast opis przedmiotu to: Pfefferspray, Miotacz pieprzu w żelu, schwarz--- geschlossen mit lfd - stueck 1.
Chciałabym zapytać czy mam cierpliwie czekać na pismo z poczty czy może już pisać odwołanie i co ja mogę w takiej sytuacji zrobić. Jestem osobą niekaraną i chciałabym aby tak zostało. Ale przyznam się że boje sie że moge zostać nawet uznana za terroryste.
 
Ostatnia edycja:
W sensie napisać do nich że dobrowolnie poddaje się karze i wpłace im na konto 200 eur lub zaaferuje że bede wykonywac prace socjalne. w tym momencie jestem poprostu... przerażona sytuacją. Nigdy nie miałam doczynienia z policją.
 
Czy może Pani napisać w jaki sposób zakończyła się historia?
 
Powrót
Góra