gdzie o pomoc jeśli wróciła do Polski a zostałam oszukana w Londynie

  • Autor wątku Autor wątku szandrowska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szandrowska

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
2
Dzień dobry moje nazwisko Anna Szandrowska
Zwracam sie do państwa z prośbą o pomoc gdyż nie wiem gdzie mam sie udac od dnia 1 października do dnia 23 grudnia pracowałam w Londynie jako opiekunka do trójki dzieci zostałam tam oszukana nie zostałam zarejestrowana, ubezpieczona moje wynagrodzenie też nie było tak płacone jak umawiałam się z pracodawcom miałam byc tylko opiekunką niestety robiłam tam wszystko pracowałam od godz 7 rano do 20 wieczorem prałam sprzątałam myłam okna opiekowałam się dziecmi nawet w nocy gdy mama wychodziła na imprezy wychodziła w sobotę rano wracała w poniedziałek wieczorem, moje wynagrodzenie miało byc 300 funtów tyg za samą opiekę nad dziecmi za sprzątanie miałam dostawac osobne wynagrodzenie którego nigdy nie otrzymałam nawet nigdy nie otrzymałam 300 funtów tyg za opiekę nad dziecmi dostawałam 250 i to tylko przez pierwsze 6 tygodni potem już nawet nie dostawałam pieniędzy gdyż stwierdziła że nie są mi tam potrzebne pieniądze i dostanę wszystko jak będę wracac na święta do Polski gdy przyszło co do wypłaty na sam koniec zostałam oszukana na jakieś 500 funtów miałam wykupiony bilet powrotny do Londynu po świętach ale nie wróciłam tam już. Przebywam obecnie w Polsce i chciała bym sie zwrócic do kogoś o pomoc gdzie mogła bym założyc sprawę sądową lub gdzie mogła bym zgłosic to co mnie tam spotkało. Niestety nie znam angielskiego i przez tą barierę nie zgłaszałam tej sprawy będąc w Anglii zresztą do ostatniego dnia pobytu byłam pewna że jestem ubezpieczona gdyż brała o dem mnie moje dane aby mnie zgłosic ale gdy poprosiłam o druk zgłoszenia do ubezpieczenia gdyż wracałam na parę dni do Polski i w razie jakiegoś problemu zdrowotnego chciałam miec przy sobie zaświadczenie że pracuję i że jestem zarejestrowana okazało sie ze nie zostałam nigdzie zgłoszona pieniądze otrzymywałam do ręki nie na konto i moje zarobki były to 2 funty na godzinę mam 44 lata więc wiem że ta stawka powinna byc większa Teraz jestem szantażowana sms od tej rodziny iż mieli kamery nagrywali wszystko co robiłam ja sie kamer nie boje nie mam sobie nic do zarzucenia zwróciłam się z oficjalnym sms o nie kasowanie nagrań gdyż będą dowodem w sądzie jaka prace tam wykonywałam i że u nich pracowałam wiem dobrze że kamer tam nie było i że to jest w stosunku do mnie szantaż abym nigdzie sprawy nie zgłaszała ale ja się czuję bardzo pokrzywdzona i gdyby to był pracodawca w Polsce oddała bym sprawę do sądu pracy ale niestety nie wiem do jakiej organizacji mogę zwrócic sie o pomoc jeśli chodzi o pracę w Anglii podkreślam że prawie nie znam angielskiego i przez to mam jeszcze bardziej utrudnioną sprawę ,
Bardzo proszę może państwo znają jakąś Polską organizację która pomaga Polakom w takich problemach która jest mi w stanie pomóc założyc sprawę sądową lub inaczej wyegzekwować należną mi wypłatę i zaległe świadczenia zdrowotne
Proszę nie zostawiajcie mnie bez pomocy
 
ok, ma Pani jakies papiery na poparcie swojej historii? kontrakt etc?
bo jesli nie, to jest slowo Pani vs tych osob dla ktorych pani pracowala, najlepiej byloby sie skontaktowac z (miejscowym) CAB, wiac kogos do tlumaczenia. mozna jeszcze sprobowac Small Claims Court jakby co, ale znowu- trza znac jezyk.
 
mam sms z poleceniami co mam zrobic danego dnia, mam filmiki, zdjęcia, numery paczek które odbierałam od kurierów gdy przychodziły pod ten adres, z jej karty płatniczej został zakupiony bilet na święta i powrotny na 2 stycznia gdyż miałam tam wrócic Do tej pory wysyła mi dziwne wiadomości że miała ukryta kamerę że nagrane jest jak kradnę jej majtki( dosłownie 2 pary majtek) i dwie bluzy jej męża że zrobiła kopie mojego paszportu i pójdzie z tym na policję, że mam jej te rzeczy oddac w ciągu siedmiu dni bo jak nie to opublikuje filmik na fecebook ( ja się kamer nie boję bo wiem że nic złego nie zrobiłam) Byłam z tym na policji ale na razie nic nie można z tym zrobic jak by wysyłała wiecej takich sms to mogę podac ją o nękanie, wiadomości oczywiście wszystkie zachowuję na dowód w sądzie gdyby mi sie udało jakoś zacząc ta sprawę No i nagrałam ostatnia rozmowę z tą kobietą rozmawiam z nia tam o tym że mnie nie zarejestrowała nie ubezpieczyła że oszukała na pieniądze jej słowa tam wyraźnie brzmią "a co pani chciała podatek płacic jeszcze mniej by pani wtedy zarobiła bo wszystko by musiała sobie opłacic " więc chyba dowody na to że tam pracowałam mam pewne Jak na razie ktoś w kancelarii adwokackiej pomaga mi napisac list ugodowy do niej o zapłatę należnych mi pieniędzy jeśli to nie pomoże to list o nakaz przed sądowy zapłaty jak to nic nie da to dalej nie wiem co robic ciężko jest zacząc tam sprawę w Anglii po pierwsze fundusze po drugie bariera słowna jak dla mnie no i ta odległośc. Ale słowo przysięgłam sobie że nie podaruję tej kobiecie tego poniżenia które mnie tam spotkało i spotyka nadal przez sms które wysyła Będę walczyc jeszcze nie wiem jak i nie wiem gdzie ale pokarze jej że nie jestem byle jakim polaczkiem którym można pomiatac, bo my też należymy do unii mamy równe prawa i taką samą godnośc osobistą
 
Powrót
Góra