E
eustahy66
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Na początku października złomowałem w Niemczech(Kilonia) samochód zarejestrowany w Polsce. Po powrocie do kraju chciałem go wyrejestrować w urzędzie, okazało się ze Niemcy dali mi nieodpowiednie zaświadczenie o złomowaniu, jakas zwykła kartka A4 wyglądająca bardziej jak rachunek. Przekonywali mnie że to wystarczy - jak się w urzędzie okazało nie wystarczy.
I teraz specjalnie musze dymać do Kiel choć mam nie po drodze żeby załatwić to pismo a potem wrócić do kraju zeby auto wyrejestrować.
-Czy ktoś miał do czynienia z takim pismem i powie mi co mam robić ?
-Czy musze z tym jechać do tego warsztatu który mi złomował pojazd czy takie pismo sie załatwia w jakimś urzędzie czy gdziekolwiek ?
Dodam tylko ze niemieckiego nie znam więc samemu się nigdzie nie dogadam, auto złomowane było 2 miesiące temu, za chwilę wyjeżdzam i wracam do Polski w lutym, do tego czasu urząk na bank się przyczepi że chcę wyrejestrować auto tak późno, już nie wspominam o kosztach dojazdów, przetłumaczenia pism u tłumacza przysięgłego oraz tego że nie mogę zrezygnować z OC za co dostałbym spory zwrot kasy dopóki nie wyrejestruje auta !
Na początku października złomowałem w Niemczech(Kilonia) samochód zarejestrowany w Polsce. Po powrocie do kraju chciałem go wyrejestrować w urzędzie, okazało się ze Niemcy dali mi nieodpowiednie zaświadczenie o złomowaniu, jakas zwykła kartka A4 wyglądająca bardziej jak rachunek. Przekonywali mnie że to wystarczy - jak się w urzędzie okazało nie wystarczy.
I teraz specjalnie musze dymać do Kiel choć mam nie po drodze żeby załatwić to pismo a potem wrócić do kraju zeby auto wyrejestrować.
-Czy ktoś miał do czynienia z takim pismem i powie mi co mam robić ?
-Czy musze z tym jechać do tego warsztatu który mi złomował pojazd czy takie pismo sie załatwia w jakimś urzędzie czy gdziekolwiek ?
Dodam tylko ze niemieckiego nie znam więc samemu się nigdzie nie dogadam, auto złomowane było 2 miesiące temu, za chwilę wyjeżdzam i wracam do Polski w lutym, do tego czasu urząk na bank się przyczepi że chcę wyrejestrować auto tak późno, już nie wspominam o kosztach dojazdów, przetłumaczenia pism u tłumacza przysięgłego oraz tego że nie mogę zrezygnować z OC za co dostałbym spory zwrot kasy dopóki nie wyrejestruje auta !