GetBack | bezpodstawne koszty sądowe | Nękanie

  • Autor wątku Autor wątku crea77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

crea77

Użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
43
Witam Szanownych Użytkowników,

Kiedy myślałem, że wyprostowałem wszystkie swoje sprawy pojawił się problem z firmą windykacyjną GetBack. Historia wygląda nastepująco:

w 2012 roku powstało zadłuzenie w firmie NetCredit.
w 2014 GetBack kupuje dług (1160zł) i składa pozew w E-Sądzie w Lublinie.

W E-Sądzie GetBack NIE uzyskuje nakazu zapłaty ponieważ "nie sposób ustalić zasadności części kosztów wynikających z umowy" i sprawa zostaje przekazana do Sądu Rejonowego.
W tym momencie GetBack (pełnomocnik) wycofuje pozew nie zrzekając się roszczenia. W międzyczasie proponują ugodę, ale ja jej nie podpisuje ze względu na zawyżenie kwoty do spłaty.
Pełna kwota 1160zł wraz z odsetkami zostaje spłacona.

Kiedy myślę, że sprawa została zakończona w drzwiach witam człowieka z getBack, który rząda spłaty 210,38 zł. Co ciekawe są to koszty sądowe (właśnie ten E-Sąd) i koszty zastępstwa procesowego. informuję, że takie koszty im nie przysługują. W zamian dostaję 30-40 telefonów dziennie i przyznam sie szczerze, że po telefonie do pracy i wyzwaniu mnie od dłużników i oszustów brak mi pomysłu na dalszą walke...

1. Czy mam rację, że koszty sądowe i zastęptswa procesowego są im nienależne?
2. W jaki sposób mam się pozbyć tej nachalnej firmy?

Proszę o rady i serdecznie Państwa pozdrawiam
 
Raz to nie gadać z nimi . A dwa jak już musisz to powiedz im ze zgłosisz sprawę na Policję o nękanie. Smsy zachowuj od nich.

Pozew wycofali bo prawo jest trochę głupie i za jakiś czas znów będą próbować uzyskać nakaz licząc na to ze ty to przeoczysz .

A koszty sądowe to mogliby się domagać gdyby wygrali sprawę i wtedy sąd by je uwzględnił w wyroku a tak to szukają jelenia.
 
Skoro przedstawili mu roszczenie składające się z kwoty głównej, odsetek, kosztów sądowych i kto wie czego jeszcze, a on zapłacił kwotę główną i odsetki to moim zdaniem uznał on dług w całości. To czy kwoty te są należne ma raczej nijakie znaczenie.
 
NagłaPomoc napisał:
Skoro przedstawili mu roszczenie składające się z kwoty głównej, odsetek, kosztów sądowych i kto wie czego jeszcze, a on zapłacił kwotę główną i odsetki to moim zdaniem uznał on dług w całości. To czy kwoty te są należne ma raczej nijakie znaczenie.

A z jakiej racji ma płacić.

Gdybym ja Tobie założył sprawę po czym Sąd by mi to odrzucił a ja bym wycofał pozew to mógłbym od Ciebie żądać zwrotu kosztów?

Przecież tak to każdy mógłby sobie sprawy do e-sądu kierować a potem próbować wyłudzić jakaś kasę w postaci zwrotu kosztów.
 
Dziękuję za odpowiedzi.
Po wysłaniu do nich wszystkich papierów potwierdzajacych moją wersję otrzymałem nastepujące pismo, którego wniosek jest następujący: mogą zrezygnować z 30 zł kosztów sądowych, z 38 groszy za transkacje (?), ale koszty zastepstwa procesowego są wg nich bezsporne i wymagalne w całości. Jezeli w ciągu 7 dni nie zostaną opłacone to sprzedają ten dług dalej... Z doświadczenia wiem, że jak dług wyjdzie dalej to robi się niezły bałagan ... ;/
 
crea77 napisał:
Dziękuję za odpowiedzi.
Po wysłaniu do nich wszystkich papierów potwierdzajacych moją wersję otrzymałem nastepujące pismo, którego wniosek jest następujący: mogą zrezygnować z 30 zł kosztów sądowych, z 38 groszy za transkacje (?), ale koszty zastepstwa procesowego są wg nich bezsporne i wymagalne w całości. Jezeli w ciągu 7 dni nie zostaną opłacone to sprzedają ten dług dalej... Z doświadczenia wiem, że jak dług wyjdzie dalej to robi się niezły bałagan ... ;/

Ściemniają jakby byli pewni tego że im się to należy to poszli by do sądu a nie sprzedawali go.

Ten co się zajmował sprawą z zastępstwie chce coś ugrać dla siebie bo GetBack swoje dostał a ten został na lodzie. Niby kwota nie duża ale jak tak kilkadziesiąt osób nastraszy to robi się niezła sumka.

art. 98 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

Ty żadnej sprawy nie przegrałeś
 
Ostatnia edycja:
crea77 napisał:
koszty zastepstwa procesowego są wg nich bezsporne
nic bardziej mylnego, totalna bzdura. Jak masz ochotę się pobawić to wyślij im pismo o bezpodstawności roszczenia i postrasz zgłoszeniem na prokuraturę - próba wyłudzenia.
 
Ostatnia edycja:
crea77 napisał:
ale koszty zastepstwa procesowego są wg nich bezsporne i wymagalne w całości.
Ha ha ha ha ha ha ha panie i panowie - getback w całej swej okazałości :D Cóż ci poradzić - po prostu lekarz kazał przytakiwać zatem i ty rób to samo :wink:
crea77 napisał:
Z doświadczenia wiem, że jak dług wyjdzie dalej to robi się niezły bałagan ... ;/
Bałagan? Na pewno nie dla ciebie. Czego się obawiasz? Że nowy nabywca napisze iż to są bezsporne koszty z umorzonego e-sądu?

Krótko: próbują obrabiać frajera. Mam nadzieję, że im się nie dasz - co trudne nie jest albowiem wystarczy pożegnać ich chociażby mocnymi i wymownymi słowami :)
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie i dziękuję za wpisy i porady.

Niestety problem się utrzymuje, a wręcz nasila. Codziennie dostaję 30-40 telefonów, każdy z innego numeru np. 519200xxx - wszystkie wyglądają na komórkowe. Dodatkowo mnóstwo połaczeń zastrzeżonych (po odebraniu automat aby czekać na kondoma z wymiotuj s.a.) i brakuje mi zwyczajnie siły... od kilku dni również telefony do rodziny.

Nie dość, że dług jest nienależny, to jeszcze kwota sporu to 208zł. To jest jakaś kpina!!!
 
może już czas na prokuraturę - próba wyłudzenia i nękanie
 
crea77 napisał:
i brakuje mi zwyczajnie siły... od kilku dni również telefony do rodziny.
Eeee tam, dobra szczepionka na przyszłość :) Jak ci się trafi taka sytuacja kolejny raz, to na luzie podejdziesz do tego bez zbędnych emocji. Rodzinę poinstruuj aby ostro i stanowczo pożegnała rozmówce.
A wszyscy - zawiadomienie art. 190a kk i art. 107 kw
 
marian.pazdzioch napisał:
A wszyscy - zawiadomienie art. 190a kk i art. 107 kw

I tu jest problem bo ludzie w Polsce na dźwięk słowa prokuratura, sąd już są wystraszeni że będą musieli gdzieś chodzić, będą ich wypytywać itp.

Wszystko się bierze z tego że ludzie nie mają zaufania do tych instytucji i maja rację widząc jak są sprawy prowadzone i jakie są wyroki.
 
Powrót
Góra