A
annavika
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 13
Dzień dobry,
piszę do Państwa z prośbą o poradę w sprawie dot. mamy. Jest osobą w trudnej sytuacji życiowej, z dużym bagażem ciężkich doświadczeń osobistych, którę wpędziły ją w długi i odcisnęły na psychice piętno. Nie jest ona w stanie sama zapanować nad sytuacją w której się znalazła. Dziś dowiedziałam się, że nadal wisi nad nią nierozwiązana sprawa starego zobowiązania.
W 2008 roku zawarła mama umowę z bankiem o pożyczkę gotówkową, której nie spłaciła w całości ze względu na trudną sytuację materialną. Dług został wykupiony przez firmę windykacyjną GetBack, która w styczniu 2016 roku, wykorzystując niewiedzę, bezradność i strach mamy, poprzez uporczywe nękanie, skłoniła ją do zawarcia ugody. Jednocześnie po tym wydarzeniu, firma windykacyjna nie zaprzestała kontaktu z mamą, stale przypominając o terminach spłat kolejnych rat. Ponieważ to zobowiązanie jest dla mamy obciążeniem ponad jej możliwości, często zalegała z płatnościami, co zawsze skutkowało nasileniem nękania (wizyty w miejscu zamieszkania, groźby, zwiększona częstotliwość kontaktów telefonicznych). Niestety o całej sytuacji mama zdecydowała się poinformować mnie dopiero dziś, będąc już na skraju wytrzymałości (problemy zdrowotne - psychiczne i fizyczne). Spędziłam kilka godzin, próbując znaleźć informacje dot. sposobu postępowania w takiej sytuacji i wiem, że podpisanie ugody z firmą Get BAck było ogromnym błędem. Piszę jednak do Pana z prośbą o ocenę sytuacji i ukierunkowanie, bo mam nadzieję, że jest wyjście z tej beznadziejnej sytuacji.
Poniżej kilka dodatkowych informacji dot. spraw, które mogą być istotne :
1. Mama jest osobą, która nie posiada żadnego majątku i stałego źródła dochodu.
2. Jej obecna sytuacja finansowa jest skutkiem trudnej sytuacji życiowej (w skrócie: znęcający się nad rodziną mąż alkoholik, utrata pracy)
3. Zadłużenie wg ugody z windykatorem: ok. 29 tys. zł. (spłacone ok. 12 tys., pierwotna pożyczka w banku ok. 12tys.) Mama nie posiada umowy pożyczki z bankiem i nie potrafi podać szczegółów dot. tego zobowiązania
4. W ugodzie z windykatorem znajdują się dwa przekłamania. Mama po rozwodzie wróciła do nazwiska panieńskiego. W ugodzie z windykatorem figuruje pod starym nazwiskiem mimo, że w momencie jej podpisywania posługiwała się już dokumentem z nowym nazwiskiem (jego nr jest w ugodzie). Twierdzi, że osoba ze strony windykatora, nalegała na podpisanie dokumentu, mimo tej rozbieżności . Ponadto, będąc pod wpływem ogromnego stresu data, jaką mama wpisała obok nazwiska jest datą o rok wcześniejszą niż faktyczna data zawarcia ugody (08.02.2015 vs 08.02.2016).
Może te przesłanki mogą przyczynić się do uznania ugody za nieważną?
Może jest inny sposób żeby unieważnić/anulować/rozwiązać tę ugodę argumentując podpisanie zastraszeniem i niewiedzą?
Czy warto pisemnie zwrócić się do firmy windykacyjnej z wezwaniem do zaprzestania uporczywych kontaktów?
Czy zaprzestanie spłat i dążenie do skierowania sprawy na drogę sądową nie jest w tej sytuacji nieposiadania przez mamę żadnego majątku logicznym rozwiązaniem?
Pozdrawiam
A
piszę do Państwa z prośbą o poradę w sprawie dot. mamy. Jest osobą w trudnej sytuacji życiowej, z dużym bagażem ciężkich doświadczeń osobistych, którę wpędziły ją w długi i odcisnęły na psychice piętno. Nie jest ona w stanie sama zapanować nad sytuacją w której się znalazła. Dziś dowiedziałam się, że nadal wisi nad nią nierozwiązana sprawa starego zobowiązania.
W 2008 roku zawarła mama umowę z bankiem o pożyczkę gotówkową, której nie spłaciła w całości ze względu na trudną sytuację materialną. Dług został wykupiony przez firmę windykacyjną GetBack, która w styczniu 2016 roku, wykorzystując niewiedzę, bezradność i strach mamy, poprzez uporczywe nękanie, skłoniła ją do zawarcia ugody. Jednocześnie po tym wydarzeniu, firma windykacyjna nie zaprzestała kontaktu z mamą, stale przypominając o terminach spłat kolejnych rat. Ponieważ to zobowiązanie jest dla mamy obciążeniem ponad jej możliwości, często zalegała z płatnościami, co zawsze skutkowało nasileniem nękania (wizyty w miejscu zamieszkania, groźby, zwiększona częstotliwość kontaktów telefonicznych). Niestety o całej sytuacji mama zdecydowała się poinformować mnie dopiero dziś, będąc już na skraju wytrzymałości (problemy zdrowotne - psychiczne i fizyczne). Spędziłam kilka godzin, próbując znaleźć informacje dot. sposobu postępowania w takiej sytuacji i wiem, że podpisanie ugody z firmą Get BAck było ogromnym błędem. Piszę jednak do Pana z prośbą o ocenę sytuacji i ukierunkowanie, bo mam nadzieję, że jest wyjście z tej beznadziejnej sytuacji.
Poniżej kilka dodatkowych informacji dot. spraw, które mogą być istotne :
1. Mama jest osobą, która nie posiada żadnego majątku i stałego źródła dochodu.
2. Jej obecna sytuacja finansowa jest skutkiem trudnej sytuacji życiowej (w skrócie: znęcający się nad rodziną mąż alkoholik, utrata pracy)
3. Zadłużenie wg ugody z windykatorem: ok. 29 tys. zł. (spłacone ok. 12 tys., pierwotna pożyczka w banku ok. 12tys.) Mama nie posiada umowy pożyczki z bankiem i nie potrafi podać szczegółów dot. tego zobowiązania
4. W ugodzie z windykatorem znajdują się dwa przekłamania. Mama po rozwodzie wróciła do nazwiska panieńskiego. W ugodzie z windykatorem figuruje pod starym nazwiskiem mimo, że w momencie jej podpisywania posługiwała się już dokumentem z nowym nazwiskiem (jego nr jest w ugodzie). Twierdzi, że osoba ze strony windykatora, nalegała na podpisanie dokumentu, mimo tej rozbieżności . Ponadto, będąc pod wpływem ogromnego stresu data, jaką mama wpisała obok nazwiska jest datą o rok wcześniejszą niż faktyczna data zawarcia ugody (08.02.2015 vs 08.02.2016).
Może te przesłanki mogą przyczynić się do uznania ugody za nieważną?
Może jest inny sposób żeby unieważnić/anulować/rozwiązać tę ugodę argumentując podpisanie zastraszeniem i niewiedzą?
Czy warto pisemnie zwrócić się do firmy windykacyjnej z wezwaniem do zaprzestania uporczywych kontaktów?
Czy zaprzestanie spłat i dążenie do skierowania sprawy na drogę sądową nie jest w tej sytuacji nieposiadania przez mamę żadnego majątku logicznym rozwiązaniem?
Pozdrawiam
A