Gewerbe - Jakie umowy sa bezpieczne?

  • Autor wątku Autor wątku edwardb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

edwardb

Użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
34
Mamy z moim bratem zamiar zameldowania Gewerbe na terenie Niemiec. Mamy sporo potencjalnych zainteresowanych po stronie niemieckiej, dla ktorch moglibysmy pracowac. Sa to rozne roboty budowlane, porzadkowe, malowanie fasad i wnetrz, male transoporty itd. Mozemy wybrac jedna lub wiecej z tych firm niemieckich jako partnera. Jakie umowy nalezy zawierac z nimi, zeby nie bylo problemow z urzedami??? Jak sie z nimi rozliczac? Czy stawki godzinowe moga byc tez uzgodnione?
 
Ostatnia edycja:
Przede wszystkim warto jeszcze raz przypomnieć i podkreślić, co to jest "Gewerbe". Jest to po prostu "działalność gospodarcza", którą - podobnie jak w Polsce - trzeba w Niemczech w urzędzie zameldować. Prowadzenie działalności takiej, jaką wyżej opisałeś, musi być w Niemczech też zameldowane. Wynika to z niemieckie ustawy "Gewerbeordnung" (niem. ustawa o prowadzeniu działalności gospodarczej). W świetle tej ustawy ktoś, kto świadczy usługi takie, jakie wymieniłeś, prowadzi samodzielną działalność gospodarczą. Taka działalność gospoarcza polega na tym, że przyjmuje się zamówienia na wykonanie konkretnych prac i zawiera się umowę o dzieło. W Niemczech nie uważa się za umowę o dzieło, taką umowę, według której wykonawca na stawiać się do pracy o określonej godzinie na określony czas dziennie, podlega nadzorowi zamawiającego i otrzymuje wynagrodzenie godzinowe. Taka umowa, nawet jeśli ktoś na papierze nazwie ją sobie "umową o dzieło" lub "umową zlecenia", jest w rzeczywistości umową o pracę. A przy umowie o pracę pracodawca obowiązany jest odprowadzać za pracowanika składki do ubezpieczenia socjalnego np. do AOK lub innej kasy, a także odprowadzać podatek od wynagroczeń do Finanzamt-u (niem.urząd skarbowy). W razie kontroli, którą zazwyczaj przeprowadza Hauptzollamt i stwierdzenia, że ta "umowa o dzieło" (Werkvertrag) lub "umowa zlecenia" (Auftrag), to w rzeczywistości i tak na prawdę umowa o pracę, niemiecki lub inny pracodawca na terenie Niemiec ukarany będzie dotkliwymi karami pieniężnymi i będzie musiał nadpłacić nieodprowadzone składki socjalne i podatek od wynagrodzeń do Finanzamtu. Dlatego też takie umowy muszą mieć taką treść, która jest typową treścią umowy o dzieło (Werkvertrag). Polega ona na tym, że w umowie opisane i określone jest konkretne dzieło, które za umówioną cenę całościową lub jednostkową ma być wykonane. Np.: "Demontaż 50 okien po 40,- Euro za każde zdemontowane okno". Umawianie się na stawkę godzinową i określanie czasu pracy od razu będzie dla kontroli dowodem, że to nie jest "umowa o dzieło", lecz zwykła umowa o pracę. Oczywiście, niemieckie prawo cywilne o umowach od dzieło przewiduje niekiedy rozliczenie wynagrodzenia za dzieło według jednostki czasowej, jeżeli wynika to ze specyfiki zlecenia (np. prace porządkowe i konserwacyjne itp.) Ale w takich umowach o dzieło powinno się porządnie sformułować przedmiot robót, ich zakres i dopasowane do tego rozliczenie czasowe. Bezpieczne formułowanie takich umów trzeba powierzyć komuś, kto na tym się solidnie zna. Niestety, bardzo często jest tak, że niemiecki zleceniodaca chce uniknąć kosztów związanych ze składkami do ubezpieczenia socjalnego i namawia ludzi z Polski do zameldowania Gewerbe, a następnie zatrudnia ich jako pracowników, wynagradzając ich według umówionej stawki godzinowej. Kontrolerzy z Hauptzollamtu po krótkiej wymianie zdań z tymi ludźmi wiedzą, o co chodzi, tzn. od razu rozpoznają, że ci ludzi nie pracują jako wykonawcy jakiegoś umówionego dzieła, lecz są po prostu pracownikami mającymi określony czas pracy i wynagrodzenie godzinowe. Bardzo często, ci pracownicy także są karani za współudział w oszukiwaniu niemieckich urzędów. Powodem tego są prymitywnie sformułowane umowy; prymitywnie, ponieważ pod tłustym drukiem "Werkvertrag -Umowa o dzieło", w dalszej części tekstu wychodzi, że jest to umowa o pracę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra