główna ksiegowa podpisuje sie pod pismem SĄD

  • Autor wątku Autor wątku andrzej_o
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andrzej_o

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
9
cześć,

mam pismo od dłuznika zaczynajace się
"dotyczy: umorzenia noty odsetkowej"
w nawiazneiu do wezwania do zapłaty noty odstkowej xxx na kwote xxx zwracamy sie z prosba o umozenie naliczonych odsetek."
dalej o cięzkiej sytuacji itp.
i jest podpisane przez główną ksiegową z pieczatką, pismo jest na papierze firmowym.

i teraz mam do Was pytanie, czy mozna to uznać za potwierdzenie istnienia wierzytelności ? W tej treści ? I czy ta ksiegowa może takie cos podpisać ? Bo znajomy mi mówił, że musiałaby mieć pełnomocnictwo zarządu. Ale czy nie mozna potraktowac że głóówna ksiegowa moze takie zeczy podpisywac bo to jest zwiazane z jej praca, czy jakos tak. czy nie mam jakiś wytycznych że gdy pismo wychodzi z firmy, na firmowym papierze, podpisane i podbite przez glownego ksiegowego przyjmujemy ze jest to jakby stanowisko firmy/zarzadu ?

pozdrawiam !
 
przedsiebiorce (sp. jawną, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna, sp. z o.o. , SA) moze reprezentowac ten, kto ma takie uprawnienia:
1. osoby widniejace w KRSie zgodnie z zasadami reprezentacji (samodzielnie lub lacznie z inna osoba), - czyli - członkowie zarzadu, prokurenci
2. pełnomocnicy - umocowani przez osoby majace prawo reprezentowania przedsiebiorcy

jesli przedsiebiorca jest osoba fizyczna - reprezentuje ona sama - lub pelnomocnik - tez nalezycie umocowany tj. posiadajacy aktualne pelnomocnictwo uprawniajace do danych czynnosci.
 
ja wiem kto kogo kiedy reprezentuje, ale...
mogłem -otrzymawszy takie pismo na firmowym papierze-przypuszczać iz osoba podpisująca sie - główna ksiegowa posiada takie pełnomocnictwo, nie jest to przeciez szeregowy pracownik firmy,ale główna ksiegowa
 
czyli nikt z Was nie spotkał sie orzecznictwem, ze glowna ksiegowa podpisujaca pisma w zakresu finansów w domyśle ma pełnomocnictwo do tych spraw ?
 
nic nie dzieje się w domyśle.... ktoś albo posiada stosowne pełnomocnictwa albo ich nie posiada...
 
czyli zostaje art. 103 $3 KC ?
 
W tym wypadku powinien Pan wyznaczyć spółce termin do potwierdzenia oświadczenia złożonego przez główną księgową. Bo na razie jest to czynność prawna niezupełna.

Odsyłam też do lektury wyroku SN z dnia 22 stycznia 2002 roku V CKN 650/00 albo do niniejszego artykułu
 
[cytat:1k4wkko4]W tym wypadku powinien Pan wyznaczyć spółce termin do potwierdzenia oświadczenia złożonego przez główną księgową. Bo na razie jest to czynność prawna niezupełna.[/cytat:1k4wkko4]

a czy przypadkiem z art.103 nie mozna dochodzic tylko wykonania umów? czy w moim przypadku uznanie długu i prosba o anulacje przez pracownika bez pełnomocnictwa też pod to podchodzi ?
 
Pełnomocnictwo nie musi mieć formy pisemnej, może mieć i ustną. Nie wiemy jednak, czy zostało ono w ogóle udzielone. Z zachowania księgowej można to domniemywać, jednakże może się to okazać niewystarczające. To do Pana należy ciężar ustalenia, czy osoba składająca Panu oświadczenie ma w tym przedmiocie umocowanie.
 
Przypominam o wyroku Sądu Najwyższego z 23 października 2001 r., I CKN 323/99, opubl. w OSN nr 7-8 z 2002 r., poz. 94. Pkt 1 tezy brzmi: ,,Zatrudnienie na stanowisku, z którym wiąże się wystawianie faktur zawierających wezwanie ich płatników do zapłaty w określonym terminie, jest równoznaczne z udzieleniem przez pracodawcę stałego pełnomocnictwa do dokonywania tych czynności”. Cytat z uzasadnienia: ,,Wbrew poglądowi skarżącej, skuteczności tych wezwań nie podważa fakt podpisania ich nie przez osoby powołane do reprezentowania powódki jako osoby prawnej, ale przez pracowników jej działu księgowości, do zakresu obowiązków których należało dokonywanie takich czynności. Zatrudnienie ich przez powódkę na stanowisku, z pełnieniem którego wiązało się wystawianie faktur zawierających wezwanie ich płatników do zapłaty w określonym terminie, jest bowiem równoznaczne z udzieleniem im stałego pełnomocnictwa do dokonywania tych czynności. Należy zauważyć, że taka też jest praktyka przedsiębiorców. Nieracjonalne, godzące w płynność obrotu byłoby wymaganie od nich działania w tym zakresie przez osoby powołane do ich reprezentacji jako osób prawnych, zwłaszcza gdy dotyczyłoby to przedsiębiorstw o znacznych rozmiarach, których działalność wymaga wystawiania setek i tysięcy faktur oraz wezwań do zapłaty”. Pkt 2 można przytoczyć w dalszym tekście, gdzie mowa o wezwaniu do zapłaty, ponieważ SN stwierdza także, że ,, Faktura, w której określony został termin jej płatności, sporządzona przez pracownika wierzyciela, do którego obowiązków należało dokonywanie takich czynności, jest wezwaniem do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c.”
Nie potrzebne jest więc specjalne pełnomocnictwo dla księgowej, anie korzystanie z art 103 k.c.
 
Wystawianie faktur jest normalną czynnością przyjętą w obrocie gospodarczym podobnie jak dokonywanie czynności związanych z przedmiotem działalności przedsiębiorstwa, przy czym faktura jest zarówno dokumentem księgowym jak i ma określone skutki cywilnoprawne (dokumentuje dokonanie sprzedaży, wskazuje termin spełnienia świadczenia itp.)

Czym innym jest jednak składanie innego rodzaju oświadczeń, których skutkiem może być uznaniu długu. Dlatego zastanowiłbym się nad motywami podanymi przez SN w wyroku z dnia 22-01-2002 roku (V CKN 650/00).
 
Wydaje się, że pismo księgowej ,,prosimy o odroczenie płatności" albo ,,rozłożenie na raty" jest również zwykłą czynnością dokonywaną przez tego pracownika. Przyjąłbym więc, że zatrudnienie księgowej jest równoznaczne z udzieleniem jej pełnomocnictwa do dokonywania takich czynności.
To prawda, że wiele jest uzależnione od organizacji działalności danego przedsiębiorcy. Inaczej to będzie wyglądać w sytuacji, gdy osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą i korzysta do rozliczeń księgowych z pomocy biura rachunkowego (tutaj nie widziałbym pełnomocnictwa), a inaczej w dużej spółce (tutaj takie pełnomocnictwo raczej jest).
 
Ja jednak obstaję, że w interesie strony należy ustalenie zasad reprezentacji spółki i istnienia pełnomocnictwa po stronie głównej księgowej.
 
To ja może zaprezentuję bardziej adekwatne rozstrzygnięcie SN, z którego wynikałoby, że opisana sytuacja nie stanowi uznania długu.

"Przesłane przez dłużnika wierzycielowi wezwanie do potwierdzenia salda w trybie § 21 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 15 stycznia 1991 r. w sprawie zasad prowadzenia rachunkowości (Dz. U. Nr 10, poz. 35 ze zm.), nie podpisane przez osoby upoważnione do reprezentowania dłużnika, nie stanowi uznania roszczenia przerywającego bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.)". (Uchwała SN z 26.04.1995, III CZP 39/95, OSNC 9/1995, poz. 120 oraz wyrok SN z 23.08.2001, II CKN 103/99, niepubl.)"
 
Trzeba także pamiętać, że księgowa może mieć skuteczne ustne pełnomocnictwo do takiej czynności, na zasadzie ,,Pani Basiu, pani weźmie i napisze do nich takie pisemko".
 
Powrót
Góra