K
krl1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 4
Mam problem z sąsiadem a raczej z jego ptactwem.
Sąsiad nie mieszka na działce obok, ma wylane fundamenty jedynie, postawił w rogu działki gołębnik, na pustakach i w tym problem mój i moich sąsiadów. Gołębie regularnie siadają mi na dachu, bo całymi dniami są wypuszczane i mogą latać, innym sąsiadom brudzą na podwórku, w ogrodzie, zabrudzone sprzęty, ławki, huśtawki, piaskownica , kolejni sąsiedzi mają smród z gołębnika w salonie. Co robić ?
Znalazłem kilka przepisów, na których chyba mógłbym się oprzeć:
art 144 KC
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
przyjęty uchwałą nr XXXIV/330/206 Rady Gminy z dnia 30 czerwca 2006 regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy xxx - dalej regulamin.
Z pewnością korzystniejsze dla nas jest sporządzenie skargi do UG i powołanie się na regulamin, ponieważ rozmowy z sąsiadem nic nie dają. Opieranie się na KC niepotrzebnie wydłuży całe postępowanie i z pewnością nie jest optymalne w myśl art. 35 KPA.
Opierając się na regulaminie, musimy ustalić czy gołąb czy jest to zwierzę domowe czy gospodarskie. Jak wynika z orzeczenia NSA (IV SA/Wa 143/09 - Wyrok WSA w Warszawie z 2009-04-16) należy rozpatrzyć czy gołębie są hodowane w celach handlowych (wtedy jest to zwierzę gospodarskie) czy dla własnej przyjemności (wtedy jest to zwierzę domowe).
Nie zauważyłem, żeby sąsiad handlował tym ptactwem, więc przyjmując że w tym momencie są to zwierzęta domowe mamy w regulaminie w rozdziale VII, par 18, punkt 2.
"2) w odniesieniu do wszystkich zwierząt domowych:
...
- zwolnienie zwierząt domowych z uwięzi, dopuszczalne jest wyłącznie na terenach zielonych, do tego przeznaczonych i specjalnie oznakowanych, w sytuacji, gdy własciciel ma możliwość sprawowania kontroli nad ich zachowaniem ...
...
- natychmiastowe usuwanie, przez właścicieli, zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta domowe w obiektach i na innych terenach przeznaczonych do użytku publicznego, a w szczególności na chodnikach, jezdniach, placach, parkingach, terenach zielonych ...
3) hodowcy zwierząt domowych zobowiązani są spełniać wymogi ustanowione dla hodujących zwierzęta gospodarskie na obszarach wyłączonych spod zabudowy".
Obostrzenia dla zwierząt gospodarskich są jeszcze większe w myśl regulaminu.
Nadmienię, że hodowla gołębi jest na działce budowlanej a wokół są nowo wybudowane domy .
Sprawą zainteresowanych jest łącznie 4 sąsiadów, który podpiszą ewentualne pismo do UG.
Czy w/w moja argumentacja jest z punktu widzenia prawa rozsądna, bo myślę, że zdrowy rozsądek przemawia za dogadaniem się z problematycznym sąsiadem, ale bywa tak czasami, że się nie da.
Być może ktoś ma wzór tego typu skargi do gminy? chętnie skorzystam.
W
Sąsiad nie mieszka na działce obok, ma wylane fundamenty jedynie, postawił w rogu działki gołębnik, na pustakach i w tym problem mój i moich sąsiadów. Gołębie regularnie siadają mi na dachu, bo całymi dniami są wypuszczane i mogą latać, innym sąsiadom brudzą na podwórku, w ogrodzie, zabrudzone sprzęty, ławki, huśtawki, piaskownica , kolejni sąsiedzi mają smród z gołębnika w salonie. Co robić ?
Znalazłem kilka przepisów, na których chyba mógłbym się oprzeć:
art 144 KC
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
przyjęty uchwałą nr XXXIV/330/206 Rady Gminy z dnia 30 czerwca 2006 regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy xxx - dalej regulamin.
Z pewnością korzystniejsze dla nas jest sporządzenie skargi do UG i powołanie się na regulamin, ponieważ rozmowy z sąsiadem nic nie dają. Opieranie się na KC niepotrzebnie wydłuży całe postępowanie i z pewnością nie jest optymalne w myśl art. 35 KPA.
Opierając się na regulaminie, musimy ustalić czy gołąb czy jest to zwierzę domowe czy gospodarskie. Jak wynika z orzeczenia NSA (IV SA/Wa 143/09 - Wyrok WSA w Warszawie z 2009-04-16) należy rozpatrzyć czy gołębie są hodowane w celach handlowych (wtedy jest to zwierzę gospodarskie) czy dla własnej przyjemności (wtedy jest to zwierzę domowe).
Nie zauważyłem, żeby sąsiad handlował tym ptactwem, więc przyjmując że w tym momencie są to zwierzęta domowe mamy w regulaminie w rozdziale VII, par 18, punkt 2.
"2) w odniesieniu do wszystkich zwierząt domowych:
...
- zwolnienie zwierząt domowych z uwięzi, dopuszczalne jest wyłącznie na terenach zielonych, do tego przeznaczonych i specjalnie oznakowanych, w sytuacji, gdy własciciel ma możliwość sprawowania kontroli nad ich zachowaniem ...
...
- natychmiastowe usuwanie, przez właścicieli, zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta domowe w obiektach i na innych terenach przeznaczonych do użytku publicznego, a w szczególności na chodnikach, jezdniach, placach, parkingach, terenach zielonych ...
3) hodowcy zwierząt domowych zobowiązani są spełniać wymogi ustanowione dla hodujących zwierzęta gospodarskie na obszarach wyłączonych spod zabudowy".
Obostrzenia dla zwierząt gospodarskich są jeszcze większe w myśl regulaminu.
Nadmienię, że hodowla gołębi jest na działce budowlanej a wokół są nowo wybudowane domy .
Sprawą zainteresowanych jest łącznie 4 sąsiadów, który podpiszą ewentualne pismo do UG.
Czy w/w moja argumentacja jest z punktu widzenia prawa rozsądna, bo myślę, że zdrowy rozsądek przemawia za dogadaniem się z problematycznym sąsiadem, ale bywa tak czasami, że się nie da.
Być może ktoś ma wzór tego typu skargi do gminy? chętnie skorzystam.
W