W
Woj23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich użytkowników i z góry dziękuję za zainteresowanie i jakąkolwiek pomocną radę. Zacznę może od początku. W 2004 roku rodzice musieli komuś przepisać ziemię , zwierzęta czyli gospodarstwo rolne. Żaden z moich braci nie chciał wziąć na siebie tego brzemienia to padło na mnie . Bo to wiązało się z zo staniem na gospodarstwie i pracy na nim. Ojciec był rencistą a Mama przeszła na wczesną emeryturę i Ja stałem się posiadaczem ziemi, zwierząt i notarialnie ojciec użyczył mi swoich maszyn ( pług siewnik brony śrutownik kultywator opryskiwacz ) na okres 10 lat. Młodszy brat poszedł na studia a starszy dostał pracę w Zakopanym. Ziemię otrzymałem w formie darowizny , zwierzęta zostały na mnie przepisane , otrzymałem numer gospodarstwa , numer regon i nip i rozpocząłem działalność rolniczą. Ale nie otrzymałem żadnych budynków.Działalność rolniczą prowadziłem w stajni i stodole rodziców , I drugą stajnie wydzierżawiłem na okres 5 lat notarialnie od sąsiadki. Utworzyłem konto rolnicze i upoważniłem ojca do konta . Tylko nie pamiętam czy było to pełnomocnictwo czy współwłasność. Moi rodzice nie odpuścili pracy na rolnictwie , tylko potrzebowali młodego ( frajera) który będzie im pomagał za kromkę chleba. Do 2014 roku słuchałem się rodziców i robiłem jak kazali. Mój ojciec pobierał pieniądze z mojego konta i ja też. Pieniądze były przetrzymywane wspólnej puli i na bieżąco rozdysponowane. Około 40000 zł poszło na opłacanie nauki młodszego brata, który się wykształcił i pojechał do Anglii do pracy. Obydwoje moi bracia przyjeżdżali sporadycznie i pomagali na gospodarstwie . Głównie na weekend. Jedynie na dłuższy okres czyli tydzień dwa przebywali w domu w święta żyjąc i konsumując moje płody rolne i na mój koszt (prąd woda gaz). Wiele maszyn zostało zakupionych w tym okresie 2004-2014. Postawione wiaty na maszyny, remonty stajni (tej dzierżawionej i rodziców),remont łazienki, schodów , ogrodzenia , utwardzenia podwórka , budowa ogrodzenia koło domu .Wszystkie pieniądze na to pochodziły z mojego konta. Głównie to ojciec płacił a ja stałem obok. Moja Mama mówiła że i tak wszystko będzie moje to się słuchałem rodziców no bo Oni jeszcze dają radę robić i niech sobie ojciec potrzyma pieniądze. W 2014 roku za blokowałem ojcu dostęp do konta . Chciałem zmienić profil gospodarstwa a rodzice się nie zgodzili. . Zaczeła się wojna między nami. Ojciec zabierał mi wszystko odcinał prąd grozili że wyrzucą mnie z budynków że każą mi usunąć silosy z ich ziemi. Byli żli że odciąłem ich od pieniędzy. Kupiłem sieczkarnię do kukurydzy , folię, chciałem przestawić się na produkcję bydła mięsnego no i mi nie dali takiej możliwości. Do tej pory na gospodarstwie było wszystko po staremu czyli krowy, świnie, drób, produkcja roślinna, mleko. W 2016 roku musiałem odstąpić od hodowli zwierząt i poszedłem do pracy . Zostałem jedynie z produkcją zboża. Przez cały ten okres czasu byłem przez ojca zmuszany do pracy na niego za darmo bo inaczej mi zabiorą maszyny odetną prąd każą usunąć silosy wybudowane na jego ziemi. Mam tego dość mam 35 lat , rodzice siwe głowy ojciec 69 a mama 67 lat. 14 lat Im ustępowałem i mam dość . Chcę sprzedać te maszyny które nie używam ale używaję ich moi rodzice. Chciałem dziś z talerzować pastwisko to mi ojciec rozkręcił talerzówkę bo oni jeszcze mają 2 krowy i nie mają gdzie paśc. A sam 2 dni wcześniej z orał swoje pastwisko bo jest 300 metrów dalej od mojego . Miałem ochotę go z poniewierać alę się powstrzymałem i piszę na tym forum bo chcę iść na policję z tym. To tak nie może być tyle lat mojej pracy i nie mam nic? Na te wszystkie maszyny nie ma żadnych rachunków bo się je kupowało od rolnika lub handlarza . Na jakię mogę się powołać paragrafy jak pójdę na policję . Aktualnie posiadam przy sobie historię mojego konta od 2004 do 2014 roku. Historie pogłowia moich zwierząt . Na historii wyciągu z mojego konta widnieje napis konto indywidualne rolników . Pani w banku powiedziała ze mój ojciec miał takie prawa jak właściciel do mojego konta ale nie może tego potwierdzić bo nie mają zapisu umów z tak dawna. Czyli wychodzi na to że ojciec miał pełnomocnictwo ogólne a nie współwłasność skoro było to konto rolnicze a on był rencistą. Teraz chodzi mi o własność maszyn .W 2006 roku była kupiona przyczepa którą ojciec zarejestrował tylko na siebie ale za pieniądze z mojego konta . Czy mam prawo dzisiaj pozbawić go własności tej przyczepy. Czy sąd może nakazać wydrukowania historii finansowej danej osoby z banku . Bo ojciec po pijanemu wygadał się że pobrał pieniądze z mojego konta i wpłacił braciom na książeczki. W ciągu 10 lat przez moje konto przeszło 650,000 złotych i jakoś nie widzę tych pieniędzy na gospodarstwie.
Zaufałem moim rodzicom a oni mnie okradli. Tyle lat mojej pracy i nic nie mam. Czy tak może być . To ja jestem rolnikiem a oni zrezygnowali z tego. Ciągnik kupiony za moje uczyniłem ojca współwłaścicielem czy mogę go pozbawić współwłasności. Czy ja mogę używać tych maszyn, narzędzi kupionych za moje pieniądze choć nikt z nas nie ma na to rachunku. Paragony wyblakły do tej pory. Ale skoro to ja jestem rolnikiem to chyba będzie mi łatwo udowodnić że to moje?Proszę Was o pomoć bo oni mi wszystko zabierają. Ja nie ma nic przeciwko moim rodzicom niech sobie robią a le nie moimi maszynami niech sobie kupią. Czy ja mogę od nich żadać odszkodowania skoro mi przekazali gospodarstwo i nie dali na nim robić lub po prostu pozbawili mnie dochodu zabierając pieniądze z konta.
Proszę Was o pomoc bo tak nie może być dalej. Ja jestem gotowy już całkowicie zrezygnować z gospodarki i wynieść się z domu ale coś mi mówi ze przecież to jest moje. Choćby ojciec okazał by się być współwłaścicielem mojego konta ( nie ma na to żadnych dowodów) to przecież nie może mi rozkręcić maszyny bo mam prawą ją używać.Proszę o pomoc na jakie mam się powołać paragrafy żeby odzyskać swoje . Czy mogę ządać spłaty za remonty budynków rodziców ?
Zaufałem moim rodzicom a oni mnie okradli. Tyle lat mojej pracy i nic nie mam. Czy tak może być . To ja jestem rolnikiem a oni zrezygnowali z tego. Ciągnik kupiony za moje uczyniłem ojca współwłaścicielem czy mogę go pozbawić współwłasności. Czy ja mogę używać tych maszyn, narzędzi kupionych za moje pieniądze choć nikt z nas nie ma na to rachunku. Paragony wyblakły do tej pory. Ale skoro to ja jestem rolnikiem to chyba będzie mi łatwo udowodnić że to moje?Proszę Was o pomoć bo oni mi wszystko zabierają. Ja nie ma nic przeciwko moim rodzicom niech sobie robią a le nie moimi maszynami niech sobie kupią. Czy ja mogę od nich żadać odszkodowania skoro mi przekazali gospodarstwo i nie dali na nim robić lub po prostu pozbawili mnie dochodu zabierając pieniądze z konta.
Proszę Was o pomoc bo tak nie może być dalej. Ja jestem gotowy już całkowicie zrezygnować z gospodarki i wynieść się z domu ale coś mi mówi ze przecież to jest moje. Choćby ojciec okazał by się być współwłaścicielem mojego konta ( nie ma na to żadnych dowodów) to przecież nie może mi rozkręcić maszyny bo mam prawą ją używać.Proszę o pomoc na jakie mam się powołać paragrafy żeby odzyskać swoje . Czy mogę ządać spłaty za remonty budynków rodziców ?