K
kanik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 22
Witam!
Mam problem a konkretnie, znajomy nie chce wypłacić mi pieniędzy za zrobiony projekt.
Opowiem od początku.
Zajmuję się grafiką komputerową i od czasu do czas robię strony internetowe. Kiedyś poprosił mnie oto znajomy więc bez podpisywania umowy zrobiłem mu "po znajomości". Zapłacił mi tak tyle o ile. Ale było ok. Jakiś czas później napisał do mnie meila czy bym mu jeszcze nie zrobił jakiejś sotrny na takiej samej zasadzie że poprostu zapłaci mi tak po znajomości. Kontaktowałem się z nim przez meile i telefonicznie już tylko. Strone wykonałem, jednak on teraz nie chce mi zaplacic, mowi ze ma problemy z kasa. Nie mam z nim zadnej umowy, jeden dowody jakie mam to meile i rozmowy na gadu-gadu co to omawiania strony oraz szacowanej ceny za to. Projekty storn mu wysłałem i jak widzę, są one używane w sieci itd.
I teraz moje pytanie: czy mam jakiekolwiek prawo walczyć o ten pieniądze? Czy moge w jakis sposób postraszyć go czymś, jakimś prawem?
Czy poprostu ja zawaliłem że mu zaufałem i nie podpisywałem z nim żadnej umowy?
Proszę o odpowiedź, dziękuje.
Mam problem a konkretnie, znajomy nie chce wypłacić mi pieniędzy za zrobiony projekt.
Opowiem od początku.
Zajmuję się grafiką komputerową i od czasu do czas robię strony internetowe. Kiedyś poprosił mnie oto znajomy więc bez podpisywania umowy zrobiłem mu "po znajomości". Zapłacił mi tak tyle o ile. Ale było ok. Jakiś czas później napisał do mnie meila czy bym mu jeszcze nie zrobił jakiejś sotrny na takiej samej zasadzie że poprostu zapłaci mi tak po znajomości. Kontaktowałem się z nim przez meile i telefonicznie już tylko. Strone wykonałem, jednak on teraz nie chce mi zaplacic, mowi ze ma problemy z kasa. Nie mam z nim zadnej umowy, jeden dowody jakie mam to meile i rozmowy na gadu-gadu co to omawiania strony oraz szacowanej ceny za to. Projekty storn mu wysłałem i jak widzę, są one używane w sieci itd.
I teraz moje pytanie: czy mam jakiekolwiek prawo walczyć o ten pieniądze? Czy moge w jakis sposób postraszyć go czymś, jakimś prawem?
Czy poprostu ja zawaliłem że mu zaufałem i nie podpisywałem z nim żadnej umowy?
Proszę o odpowiedź, dziękuje.