U
unky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Wczoraj było Grand Prix na żużlu na stadionie narodowym. O 22:00 zawody przerwano bo tor nie nadawał się do jazdy. Odbyło się tylko 12 wyścigów z 23 zaplanowanych.
Generalnie zawinili organizatorzy gdyż nie potrafili zbudować bezpiecznego toru na którym mogłyby się odbyć zawody. Tor zaczął się sypać, maszyna startowa nie działała. W końcu po 3 godzinach nieudolnych napraw zawody przerwano.
Nie było żadnej przyczyny zewnętrznej która mogłaby spowodować przerwanie zawodów. Wina leży wyłącznie na organizatorach.
Jakimi paragrafami trzeba by się podeprzeć aby organizator zwrócił pieniądza za bilety?
Trochę można by porównać to do obecności w kinie. W połowie filmu psuje się projektor i film nie jest dokończony więc oczywistym jest że kino zwraca za bilety. Tutaj uważam że mechanizm powinien być podobny.
Wczoraj było Grand Prix na żużlu na stadionie narodowym. O 22:00 zawody przerwano bo tor nie nadawał się do jazdy. Odbyło się tylko 12 wyścigów z 23 zaplanowanych.
Generalnie zawinili organizatorzy gdyż nie potrafili zbudować bezpiecznego toru na którym mogłyby się odbyć zawody. Tor zaczął się sypać, maszyna startowa nie działała. W końcu po 3 godzinach nieudolnych napraw zawody przerwano.
Nie było żadnej przyczyny zewnętrznej która mogłaby spowodować przerwanie zawodów. Wina leży wyłącznie na organizatorach.
Jakimi paragrafami trzeba by się podeprzeć aby organizator zwrócił pieniądza za bilety?
Trochę można by porównać to do obecności w kinie. W połowie filmu psuje się projektor i film nie jest dokończony więc oczywistym jest że kino zwraca za bilety. Tutaj uważam że mechanizm powinien być podobny.