Groźba, mam problem.

  • Autor wątku Autor wątku Gretex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gretex

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
12
Witam serdecznie. Mam pewien problem. Otóż kumpel miał konfrontacja na komendzie z gosciem ktory mu wbił nóz w reke. (długa historia) W momencie gdy byli oni w pokoju i toczyli sprawe my z kumplami stalismy przed komisariatem. Stał tam rownież typek od tego goscia co wbil ten nóz kumplowi. Zreszta od niego wszystko sie zaczeło, ale nie o to chodzi. Była sytuacja tego typu ze jeden od nas powiedział do tego goscia ze ma przejebane na miescie. Było to takie spontaniczne, oczywiscie nikt nigdy by nikomu krzywydy nie zrobił.
Mamy troche lipa bo akurat słyszał to jeden policjant i spytal tego goscia czy chcesz wniesc oskarzenie. On wniósł oskarzenie. Ale opcja jest tego typu ze on i ten policjant nie wiedza kto to powiedział, bo było nas 4. Dzisiaj przyszlo mi wezwanie na komende. Jakie moge miec konsekfencje jak zaden z kumpli sie nie przyzna i nie sprzeda drugiego. oczywiscie ja tez tego nie zrobie. Nie chce mieć przypału na psiarni.. Co mam mówić jak mnie wezwa? daj ktoś znac ale piszcie powaznie...
Pozdrawiam
 
jak nikt sie nie przyzna,a policjant nie wskarze tego co to powiedzial to wam obleci.
 
Powrót
Góra