Groźby męża

  • Autor wątku Autor wątku gdama
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gdama

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
15
Witam. Mam sprawę rozwodową w październiku. Mąż jest nad morzem z 3 letnim synkiem a potem ja mam wykupione wczasy na tydzien też nad morzem. Umówiliśmy się że tam mąż mi synka przekaze. A teraz od dwóch dni mi wypisuje ze to juz nieaktualne bo ja nie zapłaciłam faktury za roboty budowlane.
Co zrobić jeśli faktycznie nie da mi dziecka tylko wróci z nim do Wrocławia? Czy on ma takie prawo? Ustalenia mamy na mailu. Nie ma tam mowy o fakturach. Jakie ja mam prawa? Co zrobić jeśli dziecka nie przywiezie na czas w umówione miejsce?
 
gdama napisał:
Co zrobić jeśli faktycznie nie da mi dziecka tylko wróci z nim do Wrocławia? Czy on ma takie prawo? Ustalenia mamy na mailu. Nie ma tam mowy o fakturach. Jakie ja mam prawa? Co zrobić jeśli dziecka nie przywiezie na czas w umówione miejsce?
Tego rodzaju ustalenia pozasądowe nie mają mocy wiążącej o tyle, że w przypadku sporu jaki zaistnieje między rodzicami w toku ich realizacji, służby nie będą interweniowały. Skoro toczy się sprawa o rozwód a brak jest porozumienia co do kontaktów z dzieckiem to może Pani wnieść o udzielenie zabezpieczenia kontaktów na czas trwania sprawy o rozwód. Przy założeniu, że każde z rodziców ma pełną władzę rodzicielską a kontkaty nie są ustalone to tak, ojciec ma takie prawo - inną kwestią jest czy jest to działanie zgodne z dobrem dziecka ale oceną zachowań pod tym kątem zajmuje się sąd opiekuńczy. Na czas trwania sprawy o rozwód to sąd okręgowy przejmuje rolę sądu opiekuńczego i wnioski dotyczące np. kontaktów składa się już bezpośrednio do akt sprawy rozwodowej.
 
W takim razie ja nie mam za bardzo innej możliwości jak zaakceptować tą sytuację? Sprawa dotyczy przyszego tygodnia wiec nie zdążę iść do sądu.
Co w takim razie byście zrobili? Za wakacje zapłaciłam już cała kwotę i nie mam za bardzo jak zrezygnować. Oczywiście że nie jest to podyktowane dobrem dziecka tylko mąż chce mnie zmusić do płatności której nie mam obowiązku zapłacić. Wyraźnie napisal w sosie że jak nie zapłacę to nie da mi dziecka na wakacje.
 
Aha! Ja w pozwie który założyłam na początku czerwca zawbioskowalam o zabezpieczenie kontaktow dziecka z mężem. Jednak sąd nie wydał żadnego orzeczenia w tej sprawie. Jedynie mamy wyznaczona pierwsza rozprawę na październik właśnie.
 
Powrót
Góra