M
majdan1986
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 11
witam
sprawa wyglada tak ze jeden z mieszkancow okolic mojej miejscowosci, zamierza mnie pobic , ostatnio sie te proby nasilily, jecham z dziewczyna na grilla a nagle zaczal nas gonic samocho a w srodku bylo 4 typow bez karku , zadzwonilem do ludzi ktorzy byli na grilu i wyszli na przywitanie nas i karki sie wystraszyly i odjechaly a bylo pewne, zeby nie interwenjca rodziny skonczylo by sie zle, nastpnym razem bylem w sklepie i tam znowy go spotkalem straszyl mnie i wygrazal i czekal przed sklepem az wyjde , widocznie mial mniej cierpliwosci bo odjechal zanim ja wyszedlem , wczoraj ktos jechal za moja dziewczyna az pod dom a gdy wysiadla z kolezanką , samochod zawrocil i odjechał ( mysleli chyba ze jedzie ze mna ) , wiem ze jest zawziety i wkocu dopnie swego i spotka mnie gdzies gdzie bedzie mial mozliwosc pobicia mnie, ja oczywiscie unikam takich miejsc, nie bede sie rozpisywal dlaczego sie mnie czepia bo to sprawa bardzo błacha, ale widocznie nie dla niego, wiem ze ma na koncie dwa wyroki w zawieszeniu , jeden za pobicie , drugi za handel narkotykami, wiem rowniez ze handluje dalej , i podobno ostatnio nawet kupil sobie bron , co mnie jeszcze bardziej zaniepokoilo . jezeli pojde na policje to boje sie ze i tak zostanie na wolnosci i zemsci sie na mnie lub moich bliskich , a jezeli pojdzie to po wyjsciu moze byc to samo, rozmowa z nim o tym zeby sie wkoncu odczepil nie wchodzi w rachube gdyz jest to osoba bardzo agresywna , czesto nacpana, i nieobliczalna, Moze cos poradzicie :/?
sprawa wyglada tak ze jeden z mieszkancow okolic mojej miejscowosci, zamierza mnie pobic , ostatnio sie te proby nasilily, jecham z dziewczyna na grilla a nagle zaczal nas gonic samocho a w srodku bylo 4 typow bez karku , zadzwonilem do ludzi ktorzy byli na grilu i wyszli na przywitanie nas i karki sie wystraszyly i odjechaly a bylo pewne, zeby nie interwenjca rodziny skonczylo by sie zle, nastpnym razem bylem w sklepie i tam znowy go spotkalem straszyl mnie i wygrazal i czekal przed sklepem az wyjde , widocznie mial mniej cierpliwosci bo odjechal zanim ja wyszedlem , wczoraj ktos jechal za moja dziewczyna az pod dom a gdy wysiadla z kolezanką , samochod zawrocil i odjechał ( mysleli chyba ze jedzie ze mna ) , wiem ze jest zawziety i wkocu dopnie swego i spotka mnie gdzies gdzie bedzie mial mozliwosc pobicia mnie, ja oczywiscie unikam takich miejsc, nie bede sie rozpisywal dlaczego sie mnie czepia bo to sprawa bardzo błacha, ale widocznie nie dla niego, wiem ze ma na koncie dwa wyroki w zawieszeniu , jeden za pobicie , drugi za handel narkotykami, wiem rowniez ze handluje dalej , i podobno ostatnio nawet kupil sobie bron , co mnie jeszcze bardziej zaniepokoilo . jezeli pojde na policje to boje sie ze i tak zostanie na wolnosci i zemsci sie na mnie lub moich bliskich , a jezeli pojdzie to po wyjsciu moze byc to samo, rozmowa z nim o tym zeby sie wkoncu odczepil nie wchodzi w rachube gdyz jest to osoba bardzo agresywna , czesto nacpana, i nieobliczalna, Moze cos poradzicie :/?