grupa, która sie nie dostała

  • Autor wątku Autor wątku horolezec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

horolezec

Użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
54
Ten wątek adresuję do osób, które wpadają w depresje i źle sie czują jak czytają, jaki to pryszcz dostac się na tą aplikację i jak to wszyscy mają dylematy, która wybrac bo sie wszędzie podostawali...Adresuję to do osób, które się nie podostawały na żadną aplikację w tym roku.
Wylewajcie smutki, mówcie jaki macie pomysł na zycie teraz, czy próbujecie za rok itd :)
Serdecznie pozdrawiam!
 
to w sumie trochę nie do mnie, bo ja w ogole nie zdawałam, ale... nie wpadajcie w depresje :)
bo choc łatwo sie mówi, to świat sie na aplikacji nie konczy, a kto wie co przyniesie ten rok? Może każdy z Was dostanie swoją szansę od losu i koniec konców wyjedzie to lepiej niz aplikacja?
w koncu wszystko dzieje się po coś :)
więc póki co, lepiej wykorzystujcie słonce i wypocznijcie po całym roku nauki i pracy. nalezy się Wam :)
 
Miłe słowa porzeczko :) Dziekujemy :)
 
Ja pasuję do tego wątku :D Nie dostałam się w tym roku. W depresję nie wpadłam, bez przesady, choć lekkie rozczarowanie było :) Co do osób, które się dostały- mają prawo się cieszyć, ale dylematów, którą aplikację wybrać osobiście nie rozumiem. Wydaje mi się, że człowiek wie, co chce w życiu robić, albo chociaż ma jakieś preferencje- woli coś od czegoś innego a nie cokolwiek :)
Prawdopodobnie będę zdawać za rok- w końcu drzemie we mnie wielki potencjał i szkoda, żeby się zmarnował :D
A tak na serio, to jestem strasznie uparta i jeśli czegoś chcę, to nie poddaję się tak łatwo.

Horolezec- a Ty, jaki masz pomysł na siebie? Co teraz zamierzasz robić?
 
@Osiołek:
Pracuje jako asystent w sadzie rejonowym, także to mi zostało na pocieszenie, że chociaz za godne pieniądze (a takie uważam 2600zł brutto przy pierwszej w zyciu pracy) pracuję w zawodzie i mam kontakt codzienny ze sprawami, pismami, orzeczeniami etc. Głównie piszę uzasadnienia do wyroków i sporo się przez to uczę.
Też chyba spróbuję w przyszłym roku, ale rozczarowanie wciąz trwa, bo zabrakł mi tylko 1 punkt :(
 
Nie martwcie sie :) Ja w zeszłym roku zdawałam na sądową we Wrocławiu. Miałam 92 pkt, zabrakło mi 2 pkt by się dostać. Potem usłyszałam wyniki z innych miast i się meeega załamałam, bo w innych pułap przyjmowania na aplikację był co najmniej o 10 pkt niższy i wszędzie bym się bez problemu dostała, a na Wrocław to było za mało :( Ale się nie poddałam, poszłam pracować do kancelarii, zdobyłam trochę doświadczenia, przysiadłam i zdałam na radcowską :beer:
Ważne, żeby się nie poddawać i dążyć do swoich marzeń. Życie już chyba tak ma, że choć chwilowo pewien fakt możemy traktować jak porażkę, to z perspektywy czasu wcale nie żałujemy, że tak się stało :ok:
 
[cytat="horolezec":1v84fncz]
Pracuje jako asystent w sadzie rejonowym, także to mi zostało na pocieszenie, że chociaz za godne pieniądze (a takie uważam 2600zł brutto przy pierwszej w zyciu pracy) pracuję w zawodzie i mam kontakt codzienny ze sprawami, pismami, orzeczeniami etc. Głównie piszę uzasadnienia do wyroków i sporo się przez to uczę. cytat]

W sumie praca- marzenie :ok: Ja teraz szukam czegoś i na razie jestem dość wybredna :) Wybredna, bo znalazłam sporo ofert pracy dla osób bez żadnego wykształcenia, odrzucam też hipermakety itp. Może zbyt wysoko się cenię ? :what: Nie od razu Rzym zbudowano więc myślę, że w końcu coś znajdę. A poza tym staram się też o staż przez UP, żeby zacząć zdobywać jakieś doświadczenie.

[cytat:1v84fncz]Też chyba spróbuję w przyszłym roku, ale rozczarowanie wciąz trwa, bo zabrakł mi tylko 1 punkt [/cytat:1v84fncz][/cytat:1v84fncz]
Mi zabrakło więcej :) i w sumie wolę taką sytuację niż brakujący 1 punkt. To jest mega porażka, zdażyło mi się to 2 razy w związku z innymi egzaminami.
 
Nie ma się co załamywać. Ja również w ubiegłym roku się nie dostałem. Ale nie uważam aby był on rokiem straconym. Znalazłem pracę w kancelarii w której pracuje do tej pory. Doświadczenie + troche nauki pozwoliło mi się dostac na aplikacje radcowska i sądowa. Wybrałem pierwszą.
Zyczę wszystkim wytrwałości i powodzenia w przyszłym roku :)
 
[cytat="Szein"]Doświadczenie + troche nauki pozwoliło mi się dostac na aplikacje radcowska i sądowa. Wybrałem pierwszą. [/cytat]

Szein, dlaczego nie sądowa?
 
witam wszystkich :) . Ja poki co jestem w takej sytuacji, że nie wiem do ktorej grupy przystapic :ooo: . Znalazlam sie na ostatnim miejscu nad kreska (aplikacja sadowa)i na nieszczescie na tym ostatnim miejscu sa 4 osoby. Mam nadzieje ze wszyscy sie dostaniemy. Ale poki co ciagle czekam na decyzje MS, Pana Ziobry. Mam nadzieje ze rzeczywiscie jest ministrem "sprawiedliwosci" :ok:
 
[cytat="aside"][cytat="Szein"]Doświadczenie + troche nauki pozwoliło mi się dostac na aplikacje radcowska i sądowa. Wybrałem pierwszą. [/cytat]

Szein, dlaczego nie sądowa?[/cytat]


Ponieważ od samego początku chciałem zdawać na aplikację radcowską. Na sądową podszedłem w ramach sprawdzenia się.
 
[cytat="horolezec"]@Osiołek:
Pracuje jako asystent w sadzie rejonowym, także to mi zostało na pocieszenie, że chociaz za godne pieniądze (a takie uważam 2600zł brutto przy pierwszej w zyciu pracy) pracuję w zawodzie i mam kontakt codzienny ze sprawami, pismami, orzeczeniami etc. Głównie piszę uzasadnienia do wyroków i sporo się przez to uczę.
Też chyba spróbuję w przyszłym roku, ale rozczarowanie wciąz trwa, bo zabrakł mi tylko 1 punkt :([/cytat]

Taka lekka robota za ładną kaskę i jeszcze na aplikacje startowałeś. Nie żal było pięciu dych na zaświadczenie o niekaralności?
 
Powrót
Góra