grzyb w mieszkaniu

  • Autor wątku Autor wątku kasia2_12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasia2_12

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
1
Witam,
od 28 wrzesnia 2016 roku wynajmuje pokój. W umowie mam zawarte ze mogłam wprowadzic sie do mieszkania koncem wrzesnia za porozumieniem stron, tak też zrobiłam. Niestety gdy weszlam do mieszkania z rodzicami w mieszkaniu panował remont. Kuchnia nie była gotowa do uzytkowania tak samo łazienka i reszta pokoi. Mój pokój (dwuosobowy) miał tylko dwa łóżka i jedno biurko. Nie miałam w pokoju szaf ani drugiego biurka. Zastałam kompletny bałagan w pokoju i na całym mieszkaniu na co mój właściciel odpowiedział, że to nie jego problem i wystarczy zmyc podloge. Dodam, że w pokoju miałam jeszcze pozostałości gruzu. Umówilismy się ze 1.10 mieszkanie ma byc w takim stanie zeby dalo sie tam mieszkac i mamy miec szafy bo nasze rzeczy pozostaly w kilku torbach. Niestety 1.10 nic sie nie zmienilo. Włąsciciel kompletnie nie poczuwał się do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Po miesiącu uzytkowania mieszkania ( mieszka nas tam 6 osob) gdy zaczelismy włączać ogrzewania itp w całym mieszkaniu zaczął wychodzić grzyb. W kuchni w łazience w moim pokoju( na calej szafie i w szafie, w dwóch łóżkach, na całej scianie od zewnatrz i wokół drzwi balkonowych) i w dwóch pozostałych pokojach moich kolegów. Informowałam o tym właściciela natomiast on odp mi ze ja zle użytkuje mieszkanie nie wietrze susze pranie w pokoju itp...Jest to kompletna nie prawda ponieważ w ciągu miesiąca zrobiłam jedno pranie a suszyc mamy je na sznurkach ktore sa w łazience. Dodam, że z zawodu jestem młodą pielegniarką więc wiem jakie sa konsekwencje mieszkania w takim pomieszczeniu. Włilgoć usunelam na swoj koszt 2 razy natomiast ciągle wszystko wracało ze zdwojona siłą pomimo tego ze nawet na noc zostawialam uchylone okno. Wlasciciel przejal sie cala sprawa dopiero gdy po 3 rozmowach i wyslanym wypowiedzeniu zorientowal sie ze nie zartuje tylko mam zamiar sie wyprowadzic. Teraz chce się wybielić i wysla mi pisma ze nie mam prawa sie wyprowadzic i obejmuje mnie dwumiesieczny okres wypowiedzenia. ( mam dowody i świadków co do kazdej z tych sytuacji) Czy możliwe jest zeby az taki grzyb wyszedl po miesiącu ?? Co robić? Z gór dziękuję
 
RE: Grzyb w mieszkaniu

Co robić? Uciekać. Podobno jesteś pielęgniarką, na dodatek młodą. Musisz wypowiedzieć na piśmie umowę bez zachowania terminów z powodu wad zagrażających zdrowiu najemcy. Art.682 KC.

Co do dochodzenia odszkodowania lub zwrotu poniesionych kosztów temat jest otwarty.
 
RE: Grzyb w mieszkaniu

Teraz chce się wybielić i wysla mi pisma ze nie mam prawa sie wyprowadzic i obejmuje mnie dwumiesieczny okres wypowiedzenia.
Wyprowadzić się zawsze masz prawo. Czym innym jest kwestia należytego utrzymania lokalu podczas najmu. A dwumiesięczny okres to skąd go wziął? Tak z ciekawości pytam.

Czy możliwe jest zeby az taki grzyb wyszedl po miesiącu ??
Nie widzimy jaki, ale w pewnych (korzystnych dla nich) warunkach wzrost grzybów bywa dość szybki.
 
Powrót
Góra