Grzywny

  • Autor wątku Autor wątku Anilek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anilek

Stały bywalec
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
619
Dostałem wyrok, grzywna w wysokosci 500 zł, w ciągu miesiąca mam to spłacić.
Czy mogę spłącać ta kwotę w ratach? mam nie wielkie wynagrodzenie ponieważ mam zajęte 60 % wynagrodzenia.
Czy jak zaczne jakies kwoty wpłacać będzie wszczęte postępowanie egzekucyjne?

A może można złozyc wniosek o umorzenie tej grzywny ze względu na sytuacje materialną???

Z wyroku tego mam również spłacić 6000 tyś.zadłużenia w banku (termin w ciągu roku), wyrok brzmi , że zrobiłem to z drugą osobą...rzecz w tym że w ogóle nie wiem czy ta druga osoba poniosła za to kare, czy mam jakiś wgląd do akt?
 
Ostatnia edycja:
Anilek napisał:
Czy jak zaczne jakies kwoty wpłacać będzie wszczęte postępowanie egzekucyjne?

Jeśli zaczniesz spłacać raty bez zgody Sądu na nie to ryzykujesz, że może zostać wszczęta egzekucja całości grzywny na Twój koszt.

A może można złożyć wniosek o umorzenie tej grzywny ze względu na sytuacje materialną???
Można złożyć wniosek o rozłożenie grzywny na raty czy o jej umorzenie - pozostaje pytanie czy potrafisz udowodnić przesłanki do umorzenia grzywny. Z ratami zwykle nie ma kłopotu o ile rzeczywiście nie stać Cię na zapłatę od razu całości.

czy mam jakiś wgląd do akt?
Masz.
Ale nawet jeśli zrobiłeś to z kimś to pokrzywdzony może całość zadłużenia egzekwować od każdego ze sprawców - wedle swojego wyboru. Zapłata przez jednego sprawcę całości zwalnia z obowiązku zapłaty drugiego i daje temu pierwszemu prawo dochodzenia od drugiego zwrotu odpowiedniej części tego co zapłacił (tzw. regres).
 
Grzywna

MAM PYTANIE !!

zostałam ukarana grzywną w wysokości 2 500 zł za wykroczenie
( kolizja+prowadzenie bez prawa jazdy)
Złozyłam wniosek do sądu o zmniejszenie grzywny z uwagi na to iz jestem studentką pracuję na umowę zlecenie i nie posiadam wystarczających środków aby to zapłacić. poprosziłam o mniejeszenie ogrzywny do 1 500 i rozłożenie jej na razty. Jak myślicie będzie pozytywnie rozpatrzona:???:(
 
Jeżeli wyrok orzekający grzywnę jest prawomocny, to na pewno nie zostanie ona zmiejszona, a co najwyżej może (co nie znaczy że musi) zostać pozytywnie rozpatrzona.

Jeżeli natomiast wyrok jest nieprawomocny, to pismo o zmiejszenie wysokości grzywny zostanie potraktowane najprawdopodobniej jako apelacja. W sądzie drugeij instancji może (ale nie musi) być orzeczona niższa kara.
 
chodzi o to, ze z policji wysłali pismo do sądu z wnioskiem o ukaranie mnie grzywną. sąd ustalił termin rozprawy.
a ja od razu napisałam to pismo z prośbą o amniejszenie grzywny.
 
A jak chcesz zmiejszyć wysokosć grzywny, skoro ona jeszcze nie została orzeczona?

Powtórzę - Sąd może wziąć pod uwagę Twoją sugestię, ale bynajmniej nie musi.
 
to proszę powiedz mi co mogę zrobić w takiej sytuacji? jak mam to zrobić? najpierw poczekać na rozprawe?? myślałam ze jak to grzywna to ze nie będzie sprawy w sądzie... to oznacza że będe karana??:rolleyes:
 
Twoje pismo oznacza, że nie zgadzasz się na wcześniej uzgodnioną karę. Spodziewaj się albo wezwania na posiedzenie Sądu celem wyjaśnienia Twego ostatecznego stanowiska co do kary, albo skierowania sprawy na rozprawę (wówczas propozycja kary ustalona przed skierowaniem wniosku o ukaranie do Sądu stanie się historią a Sąd orzeknie według własnej oceny).
 
hmmm..
nie wiem samam co mam robić.
sprawa wyglada tak:
jechałam koleżanki samochodem bez prawa jazdy... i się rozbiłam na zakręcie. uderzyłam w samochód a ten w jeszczce jeden a tamten w następny więc ogólnie uszkodziłam trzy auta plus te co nim jechałam. z koleżanką sie dogadałam. ogólnie wyszło na to ze niby uciekłam z miejsca wypadku mimo że stałam na miejsu jeszcze godzine ale nic nie przyjechało więc w szoku poszłam do domu. na miejscu została rejestracja więc doszli kto to..
na policji skierowali wniosek do sądu o ukaranie mnie grzywną 2500 zł.
ja nie mam tyle kasy żeby to zapłacić.
owszem przyznaje się do winy ale chcę zmniejszyć tą grzywnę i to jest mój ostateczny cel. ale nie znam sie na prawie i nie wiem co teraz robić...
proszę o poradę co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji?????? :sad::sad:
 
To, co dla jednego będzie dobrym rozwiązaniem, dla innego będzie złym. Decyzję musisz podjąć sama. Po pierwsze - do dnia posiedzenia Sądu - musisz zadecydować, czy podtrzymujesz zgodę na ukaranie Cię uzgodnioną wcześniej karą, czy nie. Jeśli zgodę wycofasz - sprawa trafi na rozprawę, a Sąd sam orzeknie co do winy i kary (rozstrzygnięcie może być łagodniejsze ale i surowsze).
 
Powrót
Góra